Resoviacy tracą cierpliwość

Z niemal godzinnym opóźnieniem piłkarze Resovii rozpoczęli wczoraj przygotowania do rundy rewanżowej. Cierpliwość zawodników jest na wyczerpaniu. Fot Paweł Bialic

II LIGA “Pasiaki” z przygodami rozpoczęły przygotowania do rundy rewanżowej; dziś spodziewani są nowi zawodnicy.

Nie o 16, a tuż przed godziną 17 rozpoczął się wczorajszy, pierwszy w 2013 roku, trening Resovii. Powód opóźnienia? Przeciągające się rozmowy z piłkarzami od miesięcy czekającymi na zaległe pensje.

W klubie niechętnie mówią o kłopotach finansowych. Udało się nam ustalić jednak pewne fakty. W piątek drużyna otrzymała pieniądze za wrzesień, co oznacza, iż dług sięga 3 miesięcy obecnego sezonu. Nieuregulowane są też sprawy z poprzedniego, więc mówimy o poważnych kwotach. Cierpliwość zawodników (nie mogą się wypowiadać na tematy związane z finansami) jest na wyczerpaniu. Ponoć jeśli na ich konto do czwartku nie wpłynie kolejna część zaległych wypłat, nie pojadą w piątek na tygodniowy obóz do Woli Chorzelowskiej. Za samo zgrupowanie zapłacić ma prywatna osoba. Ktoś taki weźmie na siebie również ciężar kontraktów nowych piłkarzy. A już dziś spodziewani są w Resovii napastnik z klubu pierwszej ligi i dwóch pomocników z drugiej. Z kolei przypływ gotówki powinien nastąpić w klubie pod koniec stycznia. Przy tych wszystkich informacjach należy postawić jednak znak zapytania.

W poniedziałkowych, trwających półtorej godziny, zajęciach uczestniczyło 22 zawodników, wśród nich uskarżający się na problemy ze zdrowiem Konrad Domoń, Wiesław Kozubek i Mirosław Baran. Dziś resoviacy przejdą badania lekarskie.

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.