Ring wrócił na scenę

STALOWA WOLA. Szkolił sie na aktora, został komentatorem, a po trzydziestu latach od wyjazdu z rodzinnego miasta, również jego ambasadorem.

Edward Durda miał być aktorem, ale wybrał pracę komentatora sportowego. Nie on jeden zresztą. Przemysław Babiarz też wyjechał z Podkarpacia do krakowskiej kuźni teatralnej i jak Durda wylądował przed mikrofonem. W piątek obaj znów spotkali się na scenie. Nie w dramacie, lecz na wyjątkowej uroczystości nadania dziennikarzowi redakcji sportowej Canal+ honorowego tytułu „Ambasadora Stalowej Woli”.

Do jedynej w swoim rodzaju służby dyplomatycznej, wciągani są stalowowolanie, którzy zrobili karierę w kraju, bądź za jego granicami i swoją pracą rozsławiają imię miasta. Durda jest 12. ambasadorem, ale pierwszym dziennikarzem na tej zaszczytnej liście. Przed nim nominacje odbierali głównie muzycy. Jest na niej jedna pisarka (Izabela Sowa), dwóch rysowników komiksów (Grzegorz Rosiński i Jakub Woynarowski) oraz aktor Maciej Zakościelny.

Więcej w Super Nowościach.

Jerzy Mielniczuk

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.