Roczny chłopiec pierwszym pacjentem “szpitala w pigułce”

Życzymy wszystkim, by personel każdego szpitala, w takiej gotowości jak zespół SW nr 2, czekał na każdego pacjenta. Fot. Wojciech Piątkowski

RZESZÓW. 21 czerwca, w samo południe na szpitalny oddział ratunkowy przy Szpitalu Wojewódzkim nr 2 trafił pierwszy pacjent.

Na karetkę, która przywiozła małego pacjenta czekał cały zespól oddziału z Januszem Solarzem, dyrektorem placówki na czele. Chłopiec trafił od razu do sali resuscytacyjno – zabiegowej, gdzie zajęli się nim lekarze.

Sala resuscytacyjne ma 3 stanowiska (każde stanowisko wyposażone we wszystkie sprzęty potrzebne do ratowania życia). Tuż obok jest sala operacyjna, w której można szybko przeprowadzić operację bez konieczności przewożenia chorego na blok operacyjny w głębi szpitala (pozwala maksymalnie przyśpieszyć udzielenie pomocy w ciężkich urazach). W ciągu mieszczą się też sale intensywnego nadzoru medycznego (2 łóżka) i 8 łóżek obserwacyjnych w pełni monitorowanych (pielęgniarka widzi na monitorze przed sobą parametry życiowe wszystkich pacjentów), na które trafiają chorzy zanim zostaną przewiezieni na właściwy oddział szpitala. SOR posiada własną bazę diagnostyczno laboratoryjną. – Mamy analizator parametrów krytycznych i kardiologicznych. Wyniki otrzymuje się po 30 sek., w przypadku pierwszego aparatu, i 10 minutach, w przypadku drugiego – mówi Lucyna Żyłka, oddziałowa. – To ogromna pomoc w postawieniu pierwszej diagnozy.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.