Rodzic nie zapłaci już za łóżko w szpitalu

Za noclegi rodzice płacą w regionie od 5 do 30 zł za dobę. Fot. Anna Moraniec

PODKARPACIE. Od 1 lipca pobyt rodzica z dzieckiem w szpitalu bez dodatkowych kosztów.

Po długich debatach posłowie ostatecznie zdecydowali, że nie będzie żadnych opłat dla rodziców hospitalizowanych dzieci oraz opiekunów osób niepełnosprawnych w stopniu znacznym. Dodatkowe koszty z tego tytułu ma zrekompensować placówkom NFZ, który przygotuje nowy produkt kontraktowy, dodatkowe świadczenie do rozliczenia, za który będzie płacił – już od 1 lipca.

To bardzo oczekiwane przez rodziców rozwiązanie, którzy przez lata narzekali na warunki, w jakich musieli często spędzać nawet kilka tygodni, śpiąc na karimatach czy krzesłach lub płacąc nawet kilkaset złotych miesięcznie. O zmiany zabiegał także Rzecznik Praw Pacjenta, a popierali go lekarze dziecięcy twierdząc, że gdy chore dziecko jest z matką, lepiej się je leczy. Łatwiej mu dać zastrzyk, podłączyć kroplówkę, zrobić badanie diagnostyczne. Zyskuje przy tym szpital, bo matka odciąża pielęgniarki. – Nie wiem, co by się tu działo, gdyby przy każdym łóżeczku nie czuwały matki. Byłby jeden wielki płacz na oddziale – mówi mama półtorarocznej Natalii. – Dzięki nam pielęgniarki przychodzą tylko wtedy, gdy trzeba pobrać krew, zmierzyć ciśnienie czy temperaturę, zważyć bądź podłączyć kroplówkę. Nie interesuje ich karmienie, przewijanie czy jakiekolwiek inne czynności pielęgnacyjne czy opiekuńcze. A przecież to też kosztuje i musiałyby robić to pielęgniarki.

Dotychczasowe praktyki placówek są różne – część wcale nie pobiera opłat, np. w Przemyślu, bo oddziały pediatryczne zostały wyposażone w łóżka od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i za nie szpital nie może brać pieniędzy.- Pobieramy opłaty, bo całodobowy pobyt rodzica wiąże się z pewnymi kosztami, zużycia wody, prądu, ręczników czy wymiany pościeli. Mamy 10 tzw. łóżek hotelowych, za które rodzice płacą 30 zł za dobę, oczywiście wchodzą w to także trzy posiłki. Niektórzy rodzice, nie chcący korzystać z infrastruktury szpitala czy posiłków mogą wypożyczyć sam leżak i wtedy płacą tylko 5 zł – mówi Grzegorz Materna, dyrektor SP ZOZ nr 1 w Rzeszowie, pod który podlega szpital miejski. Dyrektor zaręcza, że jeżeli przepisy się zmienią, to placówka oczywiście temu się podporządkuje i odstąpi od pobierania opłat.

Zapis o zniesieniu opłat za pobyt rodzica przy dziecku w szpitalu oraz opiekunów osób niepełnosprawnych w stopniu znacznym znalazł się właśnie w nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta i czeka jeszcze na ostateczne przyjęcie go przez Sejm. Ministerstwo zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie szpitale przygotowane są na to, by zapewnić rodzicom godne warunki do pobytu z dzieckiem, ale liczy, że gdy będą mieć  zwrot kosztów od NFZ, to więcej placówek będzie się starać zabezpieczyć te oświadczenia.

Anna Moraniec