Rodzina receptą na kryzys

Rodzina jest receptą na kryzys przekonują badacze. Zarówno od strony demograficznej, jak i przygotowania obywateli, którzy będą dobrze funkcjonowali w państwie, którzy będą państwo budowali i utrzymywali, duże rodziny są nie do przecenienia. Fot. Bogdan Myśliwiec

KRAJ. Raport o polityce prorodzinnej w krajach UE nie pozostawia wątpliwości. Jeśli Polska chce wyjść z kryzysu musi postawić na rodzinę.

Silna rodzina to rozwiązanie, na które stawia coraz więcej europejskich krajów. Fundacja Republikańska właśnie opublikowała raport dotyczący wsparcia, jakie rodziny otrzymują w dziewięciu europejskich krajach. Dane są szokujące, bo okazuje się, że jeśli tylko rządy wspierają rodziny, doskonale sobie one radzą, a wizja katastrofy demograficznej przestaje im zagrażać.

Badacze z Polski sprawdzili politykę prorodzinną rządów Francji, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Szwecji, Finlandii, Estonii, Węgier, Niemiec i Hiszpanii. Pod lupę wzięli długość urlopów macierzyńskich, zasiłki na jakie mogą liczyć rodzice, świadczenia, które przysługują rodzinom wielodzietnym, a nawet wysokość stawki VAT na artykuły dziecięce. Porównaniu poddano wysokość PKB, który rząd przeznaczają na rodziny i zostawiono te dane z liczbami świadczącymi o przyroście naturalnym.
Dane szokują, bo okazuje się, że w Europie w wielu krajach przyrost naturalny rośnie i jeśli rządy stosują mądre rozwiązania wspierające rodziny, to dzieci w tych krajach przybywa.

I tak, Francja nie kojarzona wcale z polityką prorodzinną może się pochwalić stałym przyrostem naturalnym. O ile w 2000 r. mieszkało tam 60 mln ludzi, to w 2011 już 65 mln. I według prognoz w 2030 r. Francja liczyć będzie 68 mln mieszkańców.

Francja

- Francja charakteryzuje się wśród krajów europejskich najbardziej hojną polityką prorodzinną – piszą autorzy raportu. – Państwo przeznacza tam ponad 3,7 PKB na rodzinę. Średnia europejska to 2,2 PKB. Kobiecie po urodzeniu dziecka przysługuje 16 tygodniowy urlop macierzyński. Ojcu 11 dni urlopu. Oboje mają także prawo do rocznego urlopu wychowawczego, w trakcie którego mogą pracować w ograniczonym czasie 32 godz. tygodniowo. Rodzicom należy się także zasiłek 907,60 euro. Rodzice mogą także liczyć do trzeciego roku życia dziecka na comiesięczny zasiłek w wysokości 181,52 euro. Dodatkowe zasiłki są wypłacane na drugie i kolejne dziecko aż do 21 roku życia. Oprócz tych zasiłków są jeszcze dodatkowe świadczenia: mieszkaniowe, dla sierot, dla uczniów.

Wielka Brytania

Wielka Brytania posiada jeden z najwyższych wskaźników dzietności – 1,98. Także Polski mieszkające w Zjednoczonym Królestwie mają średnio po dwoje dzieci, czyli więcej niż ich rówieśniczki w Polsce. WB przeznacza na rodziny aż 3,58 PKB. Urlop macierzyński wynosi 52 tygodnie, z czego 39 jest płatnych. Ojcom przysługuje 2-tygodniowy urlop. Wszystkim rodzicom należy się nieopodatkowany zasiłek na dziecko, na pierwsze 25 euro, na drugie 16 euro tygodniowo. Po urodzeniu dziecka rodzinom przysługuje zasiłek becikowy w wysokości ok. 600 euro. Ubożsi mieszkańcy Wysp mogą liczyć na dodatkowe zasiłki nawet 650  na rodzinę + 2000 euro rocznie na dziecko. VAT na produkty dziecięce wynosi 0.

Irlandia

Irlandia jak na warunki europejskie jest w rewelacyjnej sytuacji demograficznej. Liczba ludności w tym kraju od 1990 r., kiedy to wynosiła ok. 3,5 mln osób w 2011 r. wzrosła do 4,5 mln, czyli o 28 proc! Rząd wydaje na rodziny 2,7 PKB, a matkom rodzącym dzieci przysługuje 42 tygodniowy urlop. Do 16 lub 18 roku życia, jeśli dziecko się uczy rodzice otrzymują na nie 140 euro miesięcznie. Rodziny mogą liczyć także na pomoc finansową, gdy posyłają dzieci do przedszkoli.
Całość raportu dostępna jest w Internecie.

Małgorzata Rokoszewska

do “Rodzina receptą na kryzys”

  1. zgrzyt

    Józef – nie przejmuj się – nasz piękny kraj kimś się zapełni- historia się nie zatrzyma. Młodym dzieci nie będą potrzebne, bo za kilkadziesiąt lat objazdowe zespoły utylizacyjne ( czyt. eutanazja), załatwią sprawę emerytur, emerytów i domów pomocy społecznej. Obecni starsi może jakoś do śmierci dożyją.

  2. Józef

    No cóż – ten artykuł warto wysłać panu płemierowi Tuskowi , którego wizja rodziny jest „rodzina bez dzieci” i nawet nie próbuje zrozumieć genezy słowa rodzina od rodzić.!.
    Adiutant Nocnej zmiany 1992 współ- koalicjant W.Pawlak do rodziny podchodzi bardziej liberalnie twierdząc że żonę można swobodnie zamienić na poznaną w pociągu nowszy model. Cóż dzieci z pierwszego małżeństwa , które maja być jego podporą na starość jakoś dziwnie starał się publicznie wykolegować z prostych powodów podatkowo -alimentacyjnych (przepisując swoje dobra gosp. na własna matkę). Kilkanaście dni temu palnął publicznie w telewizorni : ja bardziej liczę na własne dzieci niż na ZUS!. czasami i jemu uda się powiedzieć prawdę?. ” Zgrzyt”zapomniał napisać o tych gorszych kredytach w mojej ocenie głośno reklamowanych w TVP jak umierać honorowo , aby nie brakło na pogrzeb (pomimo obniżenia świadczenia pogrzebowego ZUS o 50%) i o tych co proponują odwrócone kredyty hipoteczne. Tylko patrzeć jak w Polsce budząc się rano w bloku nie poznamy po kolorze skóry własnych sąsiadów. No ale cóż , nie mogę winić za to premiera , jeśli tak zagłosowały ” pętaki”?.

  3. ROMAN

    to tak ma być jak pisze p. Powolniak 83- to jest wizja tych co pociągają za sznurki i smycze na końcu których są rządy/ kacyki/ klakiewrzy – robiący to co im rozkazują – oczywiście za ; profity/ przywileje/stanowiska/ kasę – niestety u nas jeszcze nie dojrzeli- gdzie indziej spadły im klapki z oczu i widzą co i jak jest – ale to wszystko zależy od całej masy – masa musi otworzyć oczy a nie spać – i cieszyć się tymi ochłapami co jej dadzą.

  4. Powolniak83

    Wizja przyszłego społeczeństwa, które osiągnęło stan całkowitego zorganizowania i zrealizowało ideał powszechnej szczęśliwości, wizja przerażająca. W roku 2541 obywatele Republiki Świata powstają w rezultacie sztucznego zapłodnienia i klonowania. Od niemowlęctwa poddawani są wszechstronnemu psychologicznemu i biologicznemu warunkowaniu – po to, by w wieku dojrzałym stać się cząstkami kastowej społeczności, złożonej z ludzkich automatów pozbawionych wyższych uczuć. Czy ten „nowy wspaniały świat”, w którym dominują seks, prymitywne rozrywki, narkotyk soma, jest tylko zrodzoną w wyobraźni pisarza fantasmagorią?

  5. zgrzyt

    Stan normalny to taki, gdy dziecko jest pociechą dla rodziców. Dziś rządzący przy pomocy mediów wylansowały taki styl, ze rodzice maja obowiązek wykształcić dziecko, a dorosłe dziecko nie ma żadnych obowiązków wobec starych rodziców. Duże domy na wsiach, ze starymi rodzicami, którzy wychowali po kilkoro dzieci. A banki zachęcają – z teściami będziesz mieszkał? – przyjdz po kredyt. Więc po co starac się o dzieci. Lepiej odkładajcie na starość, bo dzieci Wam nie pomogą.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.