Rolnicy stracą darmowe leczenie?

Fot. Wojciech Preisner

PODKARPACIE. Od 3 lutego chorzy właściciele gospodarstw będą musieli zapłacić z własnej kieszeni za wizytę u lekarza.

Na początku lutego 2012 roku każdy chory rolnik znajdzie się w katastrofalnej sytuacji. Będzie musiał  wyciągnąć z własnego portfela pieniądze i zapłacić za wizytę u lekarza i pobyt w szpitalu. Już teraz rolnicy mogą za to winić rząd. Nie śpieszy się on z wdrażaniem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nakazującego wdrożenie  przepisów, które wprowadziłyby inny system opłacania składek zdrowotnych dla rolników.

Trybunał orzekł, że opłacanie składek zdrowotnych za rolników przez budżet państwa jest niezgodny z ustawą zasadniczą Konstytucji. TK dał ustawodawcy 15 miesięcy na przygotowanie nowych rozwiązań w tej kwestii. Termin ten upływa na początku lutego przyszłego roku. Rząd się jednak ociąga i nic nie robi w tej sprawie. Dlatego, jak alarmuje rzecznik praw obywatelskich, od 3 lutego chorzy rolnicy będą musieli płacić lekarzowi. W przyszłym roku nie będzie można już bowiem finansować dla nich składek zdrowotnych z państwowej kasy.

Zdaniem ekspertów, Sejm nie zdąży przed jesiennymi wyborami uchwalić nowego systemu opłacania składek zdrowotnych osób ubezpieczonych w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Dotąd rząd nie przygotował żadnej propozycji zmiany niekonstytucyjnego artykułu o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Co ciekawe, żadne ministerstwo nie chce się tym zająć i nie czuje się odpowiedzialne za stworzenie nowych przepisów.

Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że to nie jego sprawa, bo resort nie ustala zasad finansowania składek dla rolników przez budżet państwa. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi też odżegnuje się od  przygotowywania projektu. Podobno ta sprawą  zajmuje się międzyresortowy zespół do spraw reformy ubezpieczenia społecznego rolników. Tylko, że efektów jego pracy nie widać żadnych.
Zapytaliśmy Renatę Wadiak, dyrektorkę KRUS Oddział Regionalny w Rzeszowie, jak można rozwiązać trudną sytuację rolników, gdy w przyszłym roku będą musieli sami płacić za wizytę u lekarza. Jej odpowiedź była krótka: – To nie moja broszka. Niech się tym martwi rząd.

Mariusz Andres

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.