Rondo zamiast domu

Nikt nie potrafi nam konkretnie powiedzieć, kiedy nastąpi przeprowadzka, żyjemy w zawieszeniu – mówią Jarosińscy. Fot.Autor

MUNINA. Mają decyzję o wywłaszczeniu, ale nie wiedzą, kiedy się wyprowadzą.

Jarosińscy dostali decyzję o wywłaszczeniu.  Na swojej posesji mają dom i warsztat samochodowy, który jest ich głównym źródłem utrzymania. W to miejsce ma powstać rondo. Niestety sprawa stanęła w miejscu. Ludzie nie wiedzą, kiedy się wyprowadzą. Martwią się, gdzie mają posłać do szkoły dzieci i zastanawiają się, czy kupować opał na zimę. Skontaktowaliśmy się z urzędami, które prowadzą sprawę. Na prośbę naszych Czytelników monitorujemy dalsze losy rodziny.

Życie w zawieszeniu
- W marcu dostaliśmy pismo, że będą robić rondo. Liczyliśmy, że decyzja się uprawomocni i stąd pójdziemy. Nagle wszystko stanęło! Ktoś złożył odwołanie. Chodzę od urzędu do urzędu, ale nikt nie potrafi nam powiedzieć, kiedy rozpocznie się budowa ronda w miejscu naszego domu. Nadal nie wiemy, ile dostaniemy pieniędzy i gdzie pójdziemy Jestem już bezsilny, żyję w zawieszeniu. Nie wiem jak planować kolejne dni? – żali się Tadeusz Jarosiński.

Jakie są przyczyny braku konkretnego terminu, w którym Jarosińscy powinni opuścić dom?
- W Urzędzie Wojewódzkim dowiadujemy się – informację o terminie opuszczenia domu przez rodzinę Jarosińskich można uzyskać od inwestora, czyli od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o. Rzeszów – informuje Małgorzata Oczoś, rzeczniczka Wojewody Podkarpackiego.

W Ministerstwie Transportu z kolei dowiadujemy się, że nie wpłynęły wszystkie dokumenty od Wojewody Podkarpackiego. W związku z tym wyznaczono nowy termin załatwienia sprawy – do 28 września 2012 r.

W GDDKiA w Rzeszowie dostaliśmy potwierdzenie, że do Ministerstwa Transportu wpłynęło odwołanie i do  czasu rozstrzygnięcia nie mogą być podejmowane dalsze kroki.

Justyna Paszkiewicz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.