Rosjanie kupią firmę budująca A4 Rzeszów – Jarosław?

Na odcinku A4 Rzeszów – Jarosław wykonano zaledwie 41 procent prac, chociaż autostrada powinna już być gotowa. Fot. a4rzeszow-jaroslaw.pl

PODKARPACIE. Firma Polimex – Mostostal, budująca autostradę A4 z Rzeszowa do Jarosławia poszukuje inwestora, nieoficjalnie mówi się, że zakupem jest zainteresowana jedna z rosyjskich firm.

Firma ma duże długi i trudności z realizacją inwestycji. Podkarpacki odcinek autostrady budowany przez Polimex – Mostostal powinien być według pierwotnych założeń gotowy w tym miesiącu. Wiemy natomiast, że do tego czasu firma zrealizowała tylko  41 procent zakresu robót. Trwają negocjacje z GDDKiA nad wydłużeniem terminu, z przyczyn niezależnych od wykonawcy. Należy jednak wątpić aby przedsiębiorstwo dostało na budowę kolejne 21 miesięcy, bo tyle czasu zajęło firmie dotychczasowa budowa.

Przeczytaj pełny tekst artykułu w papierowym wydaniu Super Nowości

ArtG

do “Rosjanie kupią firmę budująca A4 Rzeszów – Jarosław?”

  1. K.Bimbała

    Cóż przykro mi pisać gdyż znam rodowód obu tych firm z lat 80, 90 tych , kiedy działały obie często wspólnie na kontraktach budowlanych za granicą. Owszem ludzie się zmieniają , czasy też , ale jednego im wtedy nie brakowało dostępu do baltonówki i nadzoru każdego kontraktu przez służby specjalne. A to dziwnie kojarzy się z dzisiejszymi przekrętami , cenami , terminami kontraktów . Tutaj zmiany nie widzę na korzyść żadnej!.

  2. ROMAN

    no to ciekawe co panowie z POLIMEX-MOSTOSTAL do tej pory budowali że się przejechali co ? kasę wzięli – roboty zrobili za 41 % i teraz płacz- to oddać 59% kasy co – to kto inny dokończy i będziemy mieli drogę – a tu co bzdety że co że nie wiedzieli o kosztach/ trudnościach/ koniukturze – to co dotej pory dukty leśne budowali – kit dalej wciskany i co dwa razy za to samo mamy płacić – a kto pogoni tych złodziei w białych kołnierzykach- kiedy się skończy kręcenie lodów ?

    • Jan

      Widać Romanie, że jesteś niewyedukowany totalnie bo piszesz brednie, po pierwsze nikt nie wziął 100% kasy za ukończenie zaledwie 40% budowy. Zapamiętaj raz na zawsze, że wykonawca ma płacone wg. ustalonego wcześniej harmonogramu czyli jeśli zgodnie z nim wykona w przewidzianym czasie odpowiedni zakres robót, są one zatwierdzane i wówczas dokonywana jest za nie płatność od inwestora. To nie jest tak, jak widać wielu ludziom się wydaje iż wykonawca ma zapłacone całą kwotę za pracę mimo że nie wyrobił się w terminie i harmonogramie. Po drugie ,,koniuktura” to zupełnie inna rzecz, jest to równoznaczne z ryzykiem, to tak jak w przypadku złota, tego nie da się całkowicie przewidzieć. A po trzecie to całkiem inna bajka z kwotami za jakie firmy wygrywały przetargi i tu aż ciśnie się, niestety na naszą niekorzyść jako podatników, przyszłych użytkowników dróg, stare powiedzenie, trochę zmodyfikowane: jaka płaca taka praca. Tyle tylko, że to na własne życzenie urzędników czyli państwa bo to oni odpowiadają za bzurne, nieadekwatne przepisy prawa zamówień publicznych!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.