Rosjanie rozbici, mamy brąz!

Dla takich chwil warto żyć - polscy siatkarze pokonali Rosjan!

MISTRZOSTWA EUROPY. Złoto dla Serbów, srebro dla Włochów. Czterech resoviaków z medalami.

- Oprócz umiejętności, mamy także wielkie charaktery. Wygrać o brązowy medal z Rosjanami to jest coś wspaniałego! – triumfował po niedzielnym meczu kapitan polskiej reprezentacji, Piotr Gruszka. Biało-czerwoni na turnieju w Czechach i Austrii zdobyli brąz, który jest ósmym medalem w historii występów naszej reprezentacji w mistrzostwach Starego Kontynentu.

Nim jednak była wielka radość z brązowego medalu, polski zespół w półfinale doznał bolesnej porażki z Włochami. – Bardzo chcieliśmy i może to nas za bardzo sparaliżowało – mówi libero Krzysztof Ignaczak. – Wiemy, że gdybyśmy zagrali drugi raz byłoby zupełnie inaczej. Włosi zagrali w finale, nie ma co rozpamiętywać, cieszmy się z medalu – dodaje.

Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego

Siatkarze Italii praktycznie w każdym z trzech setów kontrolowali przebieg wydarzeń. Po takim meczu mało kto wierzył, że nasz zespół będzie w stanie zagrać tak fantastyczny pojedynek z Rosjanami. W pojedynku o brąz nikt nie dawał większych szans. W nim fenomenalnie spisał się Jakub Jarosz, który grał koncertowo zarówno w ataku jak i na zagrywce. Wreszcie na swoim poziomie zaprezentował się Bartosz Kurek. – Nie zawsze wszystko u nas funkcjonowało tak jak powinno – opisuje Łukasz Żygadło. – Ja najbardziej się cieszę, że w najważniejszych momentach to zaskoczyło. Kuba zagrał mecz życia. Dla mnie to było to duże odciążenie na skrzydłach i to ułatwienie dla całego zespołu gry w ataku. Zresztą przy tak dysponowanym Kubie, Bartku i Michale to był komfort gry – stwierdza rozgrywający polskiej reprezentacji, a libero Krzysztof Ignaczak dodaje. – Mamy bardzo wyrównany zespół i w tym jest nasza siła. Każdy się wspiera. Przychodzą łatwiejsze i trudniejsze momenty. Fajna atmosfera zbudowała zespół. Jak walczyliśmy z sercem, to było zwycięstwo – opisuje libero Asseco Resovii. W gronie brązowych medalistów jest też trójka innych resoviaków: Piotr Nowakowski, Grzegorz Kosok i Mateusz Mika. Dla tych dwóch ostatnich był to debiut na imprezie rangi ME.

Ostatnie Euro Gruszki

To były prawdopodobnie ostatnie – szóste ME w karierze Piotra Gruszki. 34-letni zawodnik ma już komplet medali: złoto i brąz ME, srebro MŚ czy brąz LŚ. – Ten brąz to nie tylko wielka sprawa dla mnie, ale i dla tej grupy młodych ludzi, którzy włożyli sporo pracy, by walczyć o medal. Nie było łatwo, po półfinale byliśmy zbici. Ale swoimi sposobami wyluzowaliśmy atmosferę. Cieszę się, że to wszystko wypaliło – mówi Gruszka i odsłania kulisy metamorfozy. – Spotkaliśmy się we własnym gronie, wyszliśmy na spacer, żeby trochę zeszło napięcie. Wiedzieliśmy, że nie jesteśmy faworytami. Może nie było wielkiego przekonania, że wygramy ten mecz, ale też nie było pesymizmu – kończy Gruszka, który w listopadzie wraz z reprezentacją Polski będzie walczył o przepustki na Igrzyska Olimpijskie podczas Pucharu Świata w Japonii. Będzie to pierwsza eliminacja, awans uzyskają trzy zespoły.

WYNIKI
Półfinały
POLSKA    0
WŁOCHY    3
(22:25, 21:25, 20:25)
POLSKA: Żygadło 2, Kubiak 7, Możdżonek 10, Jarosz 10, Kurek, Nowakowski 5 oraz Ignaczak (libero), Kosok 3, Mika
WŁOCHY: Travica 6, Zaytsev 2, Mastrangelo 9, Łasko 17, Savani 16, Birarelli 4 oraz Bari (libero), Parodi 4.
Sędziowali: A. Piasecki (Białoruś) i F. Loderus (Holandia). Widzów: 6200.

SERBIA    3
ROSJA    2
(25:23, 17:25, 22:25, 33:31, 15:13)
SERBIA: Petković 1, N. Kovačević 17, Podraščanin 6, Miljković 28, Nikić 15, Stanković 10 oraz Rosić (l), Mitić, U. Kovačević, Rasić.
ROSJA: Grankin 1, Chtiej 18, Apalikow 1, Michajłow 25, Biriukow 17, Wołkow 11 oraz Sokołow (libero), Żigałow, Siwożeleż, Muserski 10.
Sędziowali: B. Hobor (Węgry) i M. Hudik (Czechy). Widzów: 7600.

Mecz o 3. miejsce
POLSKA    3
ROSJA    1
(25:23, 18:25, 25:21, 25:19)
POLSKA: Żygadło 4, Kubiak 18, Możdżonek 2, Jarosz 15, Kurek 23, Nowakowski 4 oraz Ignaczak (libero), Gruszka 2, Kosok 2
ROSJA: Grankin 2, Chtiej 5, Muserski 9, Michajłow 25, Biriukow 4, Wołkow 6 oraz Sokołow (libero), Żigałow, Siwożeleż, Ilinicz, Apalikow, Butko 7.
Sędziowali: D. Jovanovic (Serbia), A. Piasetski (Białoruś). Widzów 7000.

Rafał Myśliwiec, Wiedeń

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.