Rośnie dług na autostradzie

Nie dość, że autostrada pod Dębicą stoi rozgrzebana to jeszcze państwo musi spłacać długi firmy, która nie podołała budowie. Fot. Autor

PODKARPACIE. 140 firm „przejechało się” na budowie podkarpackiej A4.

Już do 66 mln zł urosły roszczenia usługodawców i dostawców oszukanych przy budowie autostrady na Podkarpaciu. Do 19 września Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przyjmuje wnioski od firm, które nie otrzymały wynagrodzeń za swoje usługi od generalnych wykonawców.

- Do poniedziałkowego popołudnia w naszym oddziale było 142 wnioski od poszkodowanych usługodawców – mówi Joanna Rarus, rzeczniczka rzeszowskiego oddziału GDDKiA. – Około 85 procent z nich to roszczenia firm, które pracowały na odcinku Tarnów – Dębica.

Firmy zaangażowane w usługi, transport i dostawę materiałów przy budowie odcinków, które nie otrzymały wynagrodzeń, mogą się starać o odzyskanie przynajmniej części należności od GDDKiA.

Generalna Dyrekcja dysponuje bowiem środkami z kaucji pieniężnych jakie musieli składać wykonawcy jako gwarancje dotrzymania umowy. Na mocy specjalnej ustawy GDDKiA ma możliwość z tych środków spłacać długi jakich narobiły firmy, które nie podołały budowie autostrady.

Wnioski będą przyjmowane do 19 września, dlatego pełen rozmiar długu poznamy dopiero wtedy. Poszkodowani, którzy się spóźnią i nie złożą wniosków do 19 września nie będą już mogli się ubiegać o swoje.

Większość długów dotyczy odcinka autostrady z Tarnowa do Dębicy, który był budowany przez konsorcjum na czele z Hydrobudową. Odcinek był budowany, bo z Hydrobudową rozwiązano umowę. Pozostał po niej niedokończony odcinek i sporo długów.

Likwidacja Hydrobudowy
Dla wierzycieli Hydrobudowy ważny jest fakt, że firma zawnioskowała o zmianę statusu upadłości z układowej na likwidacyjną. Pierwszy wariant oznaczał porozumienie z wierzycielami i spłatę całości należności rozłożoną w czasie. Jednak zmiana upadłości na likwidacyjną sprawi, że majątek firmy zostanie sprzedany i długi spłacone szybciej, jednak tylko w takiej wysokości na jaką pozwoli kwota uzyskana ze sprzedaży majątku.

***
Miliony długów, upadłości firm, tysiące ludzi na bruku a autostrady jak nie było tak nie ma. To wysoka cena za wykonanie połowy z 34 kilometrowego odcinka z Tarnowa do Dębicy. Winnych tego stanu rzecz też jakoś nikt nie szuka.

Artur Getler

do “Rośnie dług na autostradzie”

  1. teresa

    oszukali wiele ludzi za wynajem noclegów , mnie też. ZARAZ ZAPŁACIMY, UMOWE SPISZEMY, NAPEWNO NIE OSZUKAMY, ALE TO WSZYSTKO BYŁO KŁAMSTWEM, UCIEKALI JAK SZCZURY…………..
    Oszukali dużo osób, mieszkali po trzy, cztery miesiące i i spieprzyali…

  2. ROMAN

    czyli tak – wykonawca kasę pobrał-podwykonawca robotę zrobił – kasy nie dastał- i teraz kto ma płacić – MY – drugi raz za to samo – NIGDY – kto sklonuje Władysława Jagiełłę – aby rozprawił się z dziadostwem – za jego czasów takich od razu ścinano i wieszano.

  3. RAFAŁ

    Panstwo płaci za frajerów którzy chcieli za darmo zrobic drogi. Dobrze ze trafiło na tepaków pokroju PiSu przynajmniej bedzie wiecej pracy dla inteligentnej czesci społeczenstwa.

  4. realista

    Państwo spłaci długi wykonawców ( należy im się ), ale czy wyegzekwuje to od generalnych wykonawców? Chyba że to znów kolesie z PO, więc odpowiedż nasuwa się sama. Wszak PO to partia, której elektorat stanowią właśnie wyzyskiwacze, kombinatorzy, naciągacze, a nawet przestępcy. Brawo PO! Czyżby w Polsce tacy stanowili większość?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.