Rotawirus najgroźniejszy jest dla maluchów

- U małych dzieci szybko może dojść do odwodnienia i przy braku możliwości uzupełnienia wody i elektrolitów drogą naturalną, doustną – konieczny jest pobyt w szpitalu i podanie kroplówki, co niezwykle szybko i skutecznie likwiduje zagrożenia - mówi dr hab. n. med. Bartosz Korczowski, ordynator Klinicznego Oddziału Dziecięcego w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło

Leczenie ostrych biegunek wywołanych rotawirusem najczęściej wymaga pobytu dziecka w szpitalu.

Zakażenie rotawirusem może wystąpić u dzieci w każdym wieku, a nawet u dorosłych. Najczęściej jednak dotyczy dzieci najmłodszych, w pierwszych 2 latach życia i tu jest najbardziej groźne. Szybko może dojść do odwodnienia i przy braku możliwości uzupełnienia wody i elektrolitów drogą naturalną, doustną – konieczny staje się szpital, kroplówki dożylne, które niezwykle szybko i skutecznie likwidują zagrożenia.

- Choroba jest bardzo zaraźliwa, przenoszona drogą kontaktową, przez dotyk. To choroba “brudnych rąk”- mówi dr hab. n. med. Bartosz Korczowski, ordynator Klinicznego Oddziału Dziecięcego w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie.

Jak ją rozpoznać?

Infekcja rotawirusowa charakteryzuje się trzema objawami: gorączką, wymiotami i biegunką. Pierwszy objaw – gorączka – może poprzedzać o kilka dni wystąpienie objawów ze strony przewodu pokarmowego. Często jest ona jedynym zwiastunem rozpoczynającej się choroby. Następnie pojawiają się wymioty i wkrótce potem- obfite, wodniste stolce, od kilku do kilkunastu na dobę. Dziecko szybko ubywa na wadze, pojawiają się objawy odwodnienia: suchość śluzówek jamy ustnej i języka, utrata sprężystości skóry, zapadnięte oczy, osłabienie, zmęczenie, podsypianie.

Jak postępować z chorym dzieckiem?

Najważniejsze jest nawadnianie organizmu. W warunkach domowych wchodzi w grę tylko nawadnianie doustne, utrudnione wymiotami. Podajemy do picia – często, w małych porcjach, niepodgrzewane – płyny nawadniające, sporządzone poprzez rozpuszczenie w wodzie ogólnie dostępnych w aptekach odpowiednich proszków lub tabletek. – W przypadku uporczywych wymiotów doustne nawadnianie staje się niemożliwe i nie należy zwlekać z umieszczeniem dziecka w szpitalu w celu nawodnienia drogą dożylną, zawsze skuteczną. Zwykle już po pierwszej kroplówce stan dziecka wyraźnie się poprawia – mówi pediatra.

Co z leczeniem dietetycznym?

W porównaniu z nawadnianiem leczenie dietetyczne ma drugorzędne znaczenie, często przeceniane. Tradycyjnie stosuje się kleik ryżowy, zupę marchwiową. Godne polecenia są dostępne w aptekach specjalne soczki, będące połączeniem marchwi, ryżu i elektrolitów. Nie należy jednak zwlekać z powrotem do jadłospisu stosowanego przed zachorowaniem.

Warto wiedzieć:

*Rotawirus jest głównym czynnikiem wywołującym biegunkę u dzieci.
*Wirusy przenoszone są na rękach i przedmiotach.
*Odwodnienie jest stanem zagrożenia życia, dlatego trzeba szybko reagować na takie objawy jak biegunka i wymioty.
*Chorobie często towarzyszą objawy infekcji górnych dróg oddechowych.
*Przed zakażeniem rotawirusem chronią szczepionki.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.