Rozdrażnisz kanara, to wlepi Ci 5 tys. zł grzywny!

Najbezpieczniej jest jeździć z ważnym biletem. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Nowe przepisy prawa przewozowego dały kontrolerom zbyt dużą władzę.

Co może kanar? Szybciej pójdzie nam wymienienie czego nie może, bo dzięki nowym przywilejom wynikającym ze zmiany w przepisach prawa przewozowego ma ogromną władzę nad pasażerami. Może on na przykład wlepić nam nawet 5 tys. zł grzywny, bo… stwierdzi, że nazbyt się oddaliliśmy chcąc zapewne uniknąć płacenia mandatu za jazdę na gapę.

W zeszłym roku zmieniły się przepisy prawa przewozowego. Najbardziej kontrowersyjny wydaje się być art. 87b, który jasno mówi, że próba oddalenia się pasażera z miejsca przeprowadzania kontroli biletowej lub z miejsca w którym kontroler nakazał nam czekać na przyjazd policji, zagrożona jest karą w wysokości do 5 tys. zł. Co dokładnie oznacza jednak “oddalenie się”? Tego już przepisy nie uściślają. A przecież za oddalenie się może kanar uznać np. próbę podejścia do ławki na przystanku, by wyjąć z torebki dokumenty.

Mało tego, nie wiadomo dokładnie, w jaki sposób powinien zachowywać się pasażer  w trakcie kontroli biletowej, by jego zachowanie nie zostało przez kanara źle odebrane, nie mówiąc już o tym, że kara 5 tys. zł nijak nie jest proporcjonalna do szkody, jaką wyrządzamy przewoźnikowi za jazdę na gapę. Ale to nie wszystko. W przepisach mowa jest również o “ujęciu” przez kanara osoby, która jedzie bez biletu. Nie wiadomo jednak, jak miałoby wyglądać takie zatrzymanie i dlaczego może się jego dopuścić osoba nie mundurowa.

- Praca kontrolerów nie jest łatwa. Nieraz byłem świadkiem, jak musieli użerać się z agresywnymi pasażerami – mówi pan Andrzej z Łańcuta. – Ale żeby dawać im aż takie przywileje? Dla mnie jest to nie do przyjęcia, żeby od widzimisię kontrolera zależało to, czy dostanę np. 5 tys. zł grzywny czy nie. Przepisy powinny zostać uściślone tak, by nikt nie miał wątpliwości za co płaci i jakiego może się spodziewać traktowania.

Katarzyna Szczyrek

do “Rozdrażnisz kanara, to wlepi Ci 5 tys. zł grzywny!”

  1. roman

    Powinni dostać paralizatory i dobijać niegrzecznych pasażerów /tak jak celnicy z Kanady, którzy dobili Dziekańskiego na lotnisku w Vancouver i włos im z głowy za to nie spadł/
    No i jeszcze dac im posiłki regeneracyjne, bo kanar na słuzbie traci duzo energii na szarpaniu sie z pasazerami.

  2. nick

    może powinni być wyposażeni w broń i kajdanki ? Państwo policyjne – a kto kontroluje kontrolujących.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.