Rozmowa o aquaparku: miały być konkrety, nie było nic

Na spotkaniu ws. budowy aquaparku pojawili się (od lewej): Paweł Lekacz (przewodniczący Rady Osiedla Gen. Andersa), Andrzej Dec (przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa), Grzegorz Tarnowski (dyrektor Biura Gospodarki Mieniem UM Rzeszowa), Roman Holzer (wiceprezydent Rzeszowa) oraz Beata Ratajczak (radna SLD) i Czesław Chlebek (radny Rozwoju Rzeszowa). Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Piątkowe (12.04) spotkanie przedstawicieli władz miasta i mieszkańców os. Gen. Andersa w sprawie budowy aquaparku okazało się wielkim rozczarowaniem. Mieszkańcy niczego nie dowiedzieli się od urzędników.

Mieszkańcy protestują przeciwko zniszczeniu parku Sybiraków. Przypomnijmy, że miasto chce przekazać część terenów Womakowi (właściciel galerii przy ul. Krakowskiej) pod budowę aquaparku.

Na spotkaniu w klubie Karton mieszkańcy próbowali dowiedzieć się m.in. od wiceprezydenta Romana Holzera i dyrektora Biura Gospodarki Mieniem UM Grzegorza Tarnowskiego szczegółów na temat planowanej inwestycji. – Gdzie powstanie? Jaką cześć parku Sybiraków zajmie? – przekrzykiwali się nawzajem pytaniami. Urzędnicy nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. – Rozmawiamy tak na prawdę o niczym, bo nie ma nawet planów zagospodarowania przestrzennego – odpowiedział wymijająco wiceprezydent.

Mieszkańcy zarzucali przedstawicielom władz miasta brak przygotowania do rozmowy. Oczekiwali od nich konkretnych informacji, a nie usłyszeli nic.

Mieszkańcy poczuli się oszukani i rozczarowani trwającym przeszło godzinę spotkaniem. – To kpina! Niczego nam nie powiedzieli! Nie wiemy, po co w ogóle było to spotkanie – mówili.

en

do “Rozmowa o aquaparku: miały być konkrety, nie było nic”

  1. Ewik

    Też byłam. Ubawiłam się gdy zostaliśmy posądzeni o przyjście za namową innych partii politycznych, które są przeciwne prezydentowi. oburzyło mnie wpuszczenie na rozmowę pijanych osób i dopuszczanie ich do głosu, także nieprzygotowanie pana wiceprezydenta do rozmowy. A rządzący naszym osiedlem to się już kompletnie ośmieszyli mówiąc o licznych inwestycjach na osiedlu i o tym jak bardzo dbają o nasze dobro. Odkąd mieszkam tu na osiedlu nie zauważyłam żadnych zmian ok kilku lat. Porządnego boiska dla dzieciaków nie ma, placu zabaw nie ma, nie ma nic zwłaszcza dla dzieciaków. Ewik

  2. andrzej

    Tak właśnie naprawdę od potrzewki wyglądają rządy ferenca,gdy zabraknie nachalnej samochwalczej propagandy

    • blokers

      OBYWATELE !
      LUDU PRACUJĄCY RZESZOWA !
      MIESZKANCY gRODU RZECHA !
      Mozemy zyć w normalnym ,pięknym miescie.Miescie bez korkow,ze zlobkami,przedszkolami,gdzie matki nie musza przeciskac się wozkami miedzy tarasującymi chodniki autami.W miescie gdzie istnieje komunikacjia miejska dzialająca dla klientow ,a nie wąskiej grupykolesi.Wystarczy tak niewiele,zorganizujmy wzorem innych MĄDRYCH miast referendum za odwołaniem i wywiezieniem na taczkach tego ratuszowego tandeciarza i szkodnika -prezydenta.
      KUPĄ PANOWIE W JEDNOŚCI SIŁA !

  3. realista

    A prezydent i tak ma Was wszystkich w d….alekim poważaniu i zrobi co jemu potrzebne. Obiecał Womakowi to to zrealizuje. Zawsze postawi na swoim. Nie potrzeby miasta a jego interesy się liczą. Ciekawe co obiecał tym co go popierają? Najwyższy czas dobrać się dziadowi do d… i zacząć go poważnie rozliczać. Ale jak wiem, to naiwni z Nowego Miasta i tak go będą popierać bo im ławeczki zrobić kazał.

  4. ROMAN

    z artykułu i wypowiedziach – wygląda że było to po prostu bicie piany.

  5. End

    Na sali raczej klienteli aquaparku nie było :)

  6. blokers

    Nasuwa się pytanie po co wysyla się ludzi na spotkanie jezeli nie sa merytorycznie przygotowani do wystąpienia,co zresztą wypomniano Holzerowi ze sali.Ferenca musi zalewac troista krew z powodu nieudanej kiełbasy wyborczej pt.Rzeszowski Akłapark.Wysoką aktywnośc w obronie parku przed idiotyczną dewastacją wykazaly ( chwala im i owacje na stojąco) kobitki z Osiedlowego Koła Gospodyń przedstawiając sensowne kontrargumentacje powstania kretynskiego pomyslu.Adwersazami w dyskusji byli o dziwo nie np.czlonkowie Róży ,ani obecny na sali pisowski tandem krzykaczy kultys – cypryś,ale menele spod sklepu nocnego sępiący od rana do nocy na tanie wino.Czyzby przez to wykazali potrzebę i ogromną chęc spedzania kulturalnie czasu?Robiący wiele zamieszania podpite typki natrafiły na cichą przychylnośc jegomoscia prowadzącego spotkanie ,który całkowicie ignorowal chamskie zachowanie stojącej przy drzwiach grupy.

  7. Jerzy

    Kompromitacje pana vice prezydenta Holzera i chamstwo.
    Udawał ,że nic nie wie, i miasto nie ma konkretnych planów .Po tym jak młody człowiek pokazał mu w wypowiedź rzecznika prezydenta dla Supernowości ,ze podpisane została umowa wstępna z Womakiem, stwierdził ” a, dzwońcie sobie sami do rzecznika albo do Ferenca , ja nic nie wiem”

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.