Rozmowy nie przyniosły kompromisu, będzie manifestacja

Fot. Facebook

RZESZÓW. Na 18 stycznia (sobota) Związki Zawodowe Pielęgniarek Operacyjnych i Anestezjologicznych zapowiadają „Wielką Manifestację” w obronie pielęgniarek KSW nr 2.

Nie udało się rozwiązać konfliktu między dyrektorem a związkami zawodowymi ani podczas czwartkowych rozmów zespołu monitorującego w lecznicy, ani podczas piątkowego spotkania podczas obrad komisji zdrowia w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Podkarpackiego.

„Wielka Manifestacja” rozpocznie się o godz. 11 przy szpitalu na ulicy Lwowskiej 60, a zakończy przed Urzędem Marszałkowskim na al. Cieplińskiego, czyli organem nadzorującym działalność placówki. Organem, którego zarząd popiera koncepcję zarządzania Krzysztofa Bałaty, bo udało mu się oddłużyć szpital (według związków kosztem personelu). Jej celem jest „wyrażenie niezadowolenia z warunków pracy”, jakie są w KSW nr 2 w Rzeszowie oraz „ze sposobu bezprawnego traktowania” przedstawicieli związków zawodowych przez Krzysztofa Bałatę”.

Spór między dwoma pielęgniarskimi związkami zawodowymi w KSW nr 2 – Związkiem Pielęgniarek Operacyjnych i Anestezjologicznych oraz Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych a dyrektorem szpitala Krzysztofem Bałatą, trwa już od kilku tygodni, nasilił się jednak po dyscyplinarnym zwolnieniu z końcem roku liderek ZPOiA – Katarzyny Ciury i Joanny Buż, które, według dyrektora, dopuściły się „ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych”. Kobiety dostały dyscyplinarki, gdy były na L4.

„Wielka Manifestacja” ma być także wyrazem solidarności z Sylwią Rękas, przewodniczącą OZZiP w szpitalu, wobec której dyrektor skierował do sądu pozew o naruszenie dobrego imienia szpitala i domaga się od niej 20 tys. zł zadośćuczynienia, ponieważ nie sprostowała swojej wypowiedzi do mediów, które zostały uznane za dyskredytujące szpital. Związkowcy żądają wycofania pozwu i wycofania dyscyplinarek. Dyrektor zaś wzywa do zaprzestania działań „destabilizujących szpital”. Utrzymuje, że „manifestacje, listy, przekonywanie posłów przez działaczy związkowych są pozbawione jakichkolwiek merytorycznych przesłanek, bowiem zmiany wdrażane w szpitalu prowadzą do jego stabilnej sytuacji, możliwości wypłacania premii i uzgodnionych w porozumieniu podwyżek wynagrodzeń, a wszystkie personalne posunięcia pozostają w wyłącznej decyzji pracodawcy”.

Anna Moraniec