Rozpoczyna się ostrze strzelanie. Nie wchodźcie na poligon!

Już od 1 listopada takie widoki na poligonie w Nowej Dębie będą codziennością. Przebywający tam cywile ryzykują nie tylko zdrowie, ale także życie. Fot. Archiwum

NOWA DĘBA. Bezmyślność oraz brak zdrowego rozsądku cywilów doprowadza do wielu tragedii na poligonie.

Od 1 do 30 listopada codziennie na terenie poligonu w Nowej Dębie prowadzone będą ćwiczenia i strzelania z użyciem ostrej amunicji. Żołnierze będą strzelać nie tylko z karabinów ale także m.in. rakiet czyli całego arsenału, którym dysponuje Wojsko Polskie. Niestety w ubiegłych latach dochodziło do wypadków przez bezmyślność niektórych cywilów wchodzących na teren poligonu, choć tego absolutnie robić nie wolno.

Teren nie jest ogrodzony, bo trudno byłoby zabezpieczyć aż 15 tys. ha powierzchni. Patroluje go jednak non stop Żandarmeria Wojskowa oraz policjanci. Ppłk Bogdan Wójcik, komendant Ośrodka Szkolenia Poligonowego w Nowej Dębie mówi, że za łamanie zakazów wejścia na teren poligonu można spodziewać się kar finansowych. Tyle, że część z okolicznych mieszkańców za nic ma ostrzeżenia pomimo, że kara wynosi od 100 do 500 zł.

O zakazie informują tablice ostrzegawcze, maszty i oznakowane szlabany zamykające wjazd na drogi poligonowe. W ubiegłych latach nieprzestrzeganie tych zasad doprowadziło do wielu tragedii. – Ja jestem komendantem dosyć krótko, ale wiem, że np. kilka lat temu na poligonie pojawili się zbieracze złomu, którzy wykopali różne elementy pozostawione przez żołnierzy. Następnie próbowali je rozbroić i doszło do wybuchu. Dwie osoby zmarły – mówi ppłk Wójcik.

Złom nie jest jedynym celem odwiedzania poligonu przez cywilów. Głównie chodzi o runo leśne, a przede wszystkim o zbieranie grzybów. Na poligonie pojawia się także młodzież i dzieci i to one są najbardziej narażone na wypadki. Żołnierze podkreślają, że dzieje się tak dosyć często przy milczącej akceptacji rodziców i dorosłych.

Grzegorz Anton

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.