Rozwój Rzeszowa czyli SLD

Konrad Fijołek, przewodniczący Komitetu Wyborczego Wyborców Tadeusza Ferenca „Rozwój Rzeszowa”

W skład komitetu Ferenca wchodzą prawie wyłącznie organizacje lewicowe

Komitet wyborczy urzędującego prezydenta Tadeusza Ferenca już drugi raz w wyborach ukrywa się pod sympatycznie brzmiącą nazwą „Rozwój Rzeszowa”. To sprytna sztuczka socjotechniczna wymyślona przez sztabowców Ferenca. Cel takiego działania jest prosty: ukryć przed wyborcami, że pod szyldem „Rozwoju Rzeszowa” ukrywa się tak naprawdę różnej maści lewica.

W wyborach do Rady Miasta Rzeszowa startuje 8 komitetów. Dwa z nich to komitety największych partii politycznych: Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Pozostałe to komitety założone przez stowarzyszenie jak „Nasz Dom – Rzeszów” oraz społeczne komitety mieszkańców, jak: „Rzeszowianie Razem”, komitet wyborczy rzeszowskich dziennikarzy „Rzeszów lepszy o 100 procent!”, „Perspektywa” i „Silni jednością”. Czy aby jednak do tej kategorii można zaliczyć „Rozwój Rzeszowa”, jak usiłują to wmówić mieszkańcom sztabowcy Ferenca?

W skład utworzonego 20 września Komitetu Wyborczego Wyborców Tadeusza Ferenca „Rozwój Rzeszowa” weszli przedstawiciele Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Socjaldemokracji Polskiej, Krajowej Partii Emerytów i Rencistów, Stronnictwa Demokratycznego, Racji, samorządu studentów, Stowarzyszenia „Pokolenia”, związków zawodowych (Forum, OPZZ, ZNP), spółdzielni mieszkaniowych oraz osoby fizyczne.

Jak widać, zdecydowany prym w komitecie Ferenca wiodą ugrupowania o wyraźnej orientacji lewicowej, wśród nich dominuje SLD, którego urzędujący prezydent jest nieprzerwanie członkiem. Przy nazwiskach 17 spośród 50 kandydatów „Rozwoju Rzeszowa” znajduje się też informacja, że popiera ich SLD, osiągające w ostatnich sondażach ok. 12 proc. poparcia.

Oprócz SLD czy SdPl w skład „Rozwoju Rzeszowa” wchodzi też np. organizacja o nazwie Racja Polskiej Lewicy. To mała antyklerykalna partia, która opowiada się m.in. za równouprawnieniem płci, legalizacją aborcji i eutanazji, legalizacją związków homoseksualnych i partnerskich oraz prostytucji.

Jak przystało na członka dawnej PZPR, do której należał Ferenc, z list jego komitetu startują też: oficer dawnej MO, osoba przyznająca się do służby w organach bezpieczeństwa PRL itd. itp.

Nazwa „Rozwój Rzeszowa” jest więc zręcznym trikiem wyborczym mającym na celu ukrycie prawdziwego oblicza tego komitetu. Wiadomo przecież, że wielu wyborców nigdy w życiu nie głosowałoby na SLD. Trzeba ich więc zmylić i o to właśnie chodzi Ferencowi.

Stanisław Małkowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.