Rusza remont XVIII-wiecznego sanktuarium

Kościół i klasztor ojców dominikanów ufundowała w XVII wieku rodzina Tarnowskich. Zakonników sprowadzono po to, by głosili kult Matki Bożej Dzikowskiej, której cudowny wizerunek znajduje się w ołtarzu głównym kościoła. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Dominikanie stawiają rusztowanie wokół perły tarnobrzeskiej architektury i apelują o pomoc silnych mężczyzn.

Po 30 latach od ostatniego remontu zewnętrznej elewacji sanktuarium Matki Bożej Dzikowskiej, ojcowie dominikanie zdecydowali się na przeprowadzenie niezbędnych prac remontowych. Zakonnicy nie kryją, że nie mają środków na całość prac, ale nie mogą już dłużej czekać z renowacją.

Kościół i klasztor ojców Dominikanów to najpiękniejszy zabytek Tarnobrzega i jedno z najstarszych podkarpackich sanktuariów maryjnych. Wzniesiony na przełomie XVII i XVIII wieku obiekt od ponad 30 lat nie był remontowany i widać już na jego zewnętrznej elewacji ząb czasu.

- Już w ubiegłym roku mieliśmy gotowy projekt prac remontowych kościoła – przyznaje o. Stanisław Obara. – Staraliśmy się o dofinansowanie i próbowaliśmy zainteresować nim konserwatora zabytków i Urząd Marszałkowski. Niestety, nie udało nam się pozyskać funduszy. Ruszamy więc z tymi pracami, na które mamy środki. W pierwszej kolejności stawiamy rusztowanie wokół kościoła. W zależności od tego ile będziemy mieć pieniędzy, wykonamy tynki zewnętrzne, naprawimy dach i izolację. Chcielibyśmy także odnowić malowidło, które znajduje się z przodu fasady świątyni.

Według szacunków projektanta remontu kościoła, całość prac pochłonie około 850 tysięcy złotych. Dominikanie nie kryją, że nie mają takiej kwoty.

- Zaczynamy remont, bo nie możemy już dłużej czekać – mówi zakonnik. – I będziemy go prowadzić sposobem gospodarskim. Liczymy na pomoc wiernych, bo już czwarty wiek dbają o ten kościół i mam nadzieję, że i tym razem na chwałę Matki Bożej Dzikowskiej pomogą zadbać o ten obiekt.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.