Rycerze w BMW

Fot. Archiwum

CHOTOWA. Dwóch mężczyzn pobiło brutalnie Macieja L. stając w obronie czci i godności pewnej niewiasty. Nie jest to historia z romansu rycerskiego, a wydarzyła się podczas zjazdu miłośników BMW serii 7. Zdarzenie zakończyło skierowaniem przez prokuratora aktu oskarżenia, co miało miejsce w czwartek.

Zajście miało miejsce 19 maja tego roku na zjeździe miłośników aut BMW 7 w Chotowej (powiat dębicki). Wtedy to 21-letni Kamil S. oraz 26-letni Krystian L. mieli dotkliwie pobić innego miłośnika BMW, 30-letniego Macieja L. Pobicie było brutalne, Krystian L. używał metalowej rurki, którą bił po głowie 30 – latka. Bójce położyła kres ochrona, która rozdzieliła mężczyzn, w zasadzie to zapobiegła skatowaniu Macieja L, który doznał licznych i poważnych obrażeń.

Krystian L początkowo nie przyznawał się do winy, jednak w trakcie śledztwa “pękł” i przestał zaprzeczać swojej winie. Natomiast Kamil S wciąż zaprzecza swojemu udziałowi w pobiciu.

Powodem pobicia Macieja L. miał być sposób w jaki potraktował on pewną kobietę.30 – letni poszkodowany miał źle traktować tą niewiastę, i w jej obronie stanęli napastnicy. Według wersji ustalonej przez dębicka prokuraturę, napastnicy “po rycersku” stanęli w obronie kobiety.

ArtG

do “Rycerze w BMW”

  1. gość

    Uważaj na slowa. Jeżeli nie przyznaje sie do winy oznacza ze moze byc niewinny. Ochrona nie miała nic wspolnego z rozdzielaniem, wielki bełkot, zero faktow.

  2. wybuchowy joe

    Brawo Chlopaki!!!! takich frajerow co bija swoje dziewczyny trza lac po mordach do oporu az sie opamietaja. Innej rady na takich tępaków nie ma!!!

  3. Stanisław

    Leon(poszkodowany taką ma ksywe na 7er.pl ) dostał bo zasłużył za bicie dziewczyny.Może myślał iż jak się wygląda na zbudowanego i po siłowni to nikt go nie ruszy ,a tu zonk .Młody porobił go.Należało się mu i tyle.

  4. Ferdynard

    Weź pan nie przesadzaj,co ma burak z Beemki z rycerskośćią ?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.