Ryzyko pandemii – bieszczadzkie szlaki zamknięte

Kultowe schronisko na szczycie Połoniny Wetlińskiej do odwołania będzie nieczynne. Fot. Martyna Sokołowska

BIESZCZADY. Bieszczadzki Park Narodowy wprowadził zakaz wejścia w góry. Powodem jest zwiększenie ograniczeń, jakie rząd wprowadził w związku z pandemią koronawirusa.

Zakaz wchodzenia na szlaki Bieszczadzkiego Parku Narodowego obowiązuje od 25 marca. Został wydany po tym, jak rząd zaostrzył przepisy dotyczące gromadzenia się większej liczby osób w przestrzeni publicznej.

– Chcemy uniknąć gromadzenia się turystów na parkingach, deszczochronach czy szczytach gór. Wprawdzie z powodu pogody turystów na szlakach nie było ostatnio zbyt wielu, ale zgodnie z rozporządzeniem i dla bezpieczeństwa nas wszystkich zamykamy szlaki – powiedział nam Stanisław Kucharzyk, wicedyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego.

Z powodu zamknięcia szlaków w Bieszczadzkim Parku Narodowym w tym roku nie odbędą się tradycyjne Drogi Krzyżowe przed Świętami Wielkiej Nocy, w tym również organizowana przez kierownictwo Parku Bieszczadzka Droga Krzyżowa.

Marcin Bąk, ratownik Bieszczadzkiej Grupy GOPR, uważa, że zamknięcie bieszczadzkich szlaków to dobra decyzja. – W Bieszczadach przez ostatnie dni było mnóstwo turystów z całej Polski. Ludzie uciekali w Bieszczady z dużych miast. Rygor i zamknięcie szlaków nie tylko pomoże zapobiec szerzeniu się epidemii, ale także pozwoli ochronić ratowników Bieszczadzkiej Grupy GOPR przez niepotrzebną kwarantanną – uważa ratownik.

Zamknięte są też wszystkie parkingi i obiekty turystyczne oraz noclegowe należące do Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Kierownictwo parku apeluje o pozostanie w domach i zachęca, aby indywidualne spacery odbywać w miejscach, gdzie jest to możliwe.

We wtorek podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki oraz minister zdrowia Łukasz Szumowski ogłosili kolejne ograniczenia w poruszaniu się w związku z koronawirusem. Wydany został zakaz zgromadzeń, z domu należy wychodzić tylko w pilnych przypadkach, można wyjść na spacer z psem, do pracy czy na zakupy.

Martyna Sokołowska

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o