Rząd z Polaków zrobi kaleki

Jeżeli będzie wydłużony czas pracy i na emeryturę będzie można przejść dopiero w wieku 67 lat, to oznacza, że młodym będzie jeszcze trudniej niż teraz znaleźć zatrudnienie.

Przecież w tej chwili młode pokolenie jest dotknięte olbrzymim bezrobociem. Zresztą osoby po 60 roku życia nawet jeżeli chciałyby pracować, to pracodawca będzie ich zwalniał, bo nie będą one pracować tak efektywnie jak 40-latkowie, czy 50-latkowie. Dla takich starszych osób może też zabraknąć miejsc pracy, bo coraz więcej firm upada z powodu kryzysu. Co więc będzie z osobami, które będą zbliżać się do 67 lat, ale tego wieku jeszcze nie osiągną? Nie brakuje też głosów, że proponowana przez rząd reforma emerytalna jest tylko szukaniem pieniędzy dla upadającego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Mariusz Andres

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.