Rzeszów aż po Stobierną?

Krzysztof Kadłuczko z UM przekonywał radnych, że argumentem za połączeniem z Trzebowniskiem są m.in. opinie naukowców

RZESZÓW. Nowe pomysły na poszerzenie miasta

Cała gmina Trzebownisko, Kielanówka, część Racławówki i Matysówka – to tereny, które chce przyłączyć do Rzeszowa ratusz. Sprawa stanie na najbliższej sesji, a radni już mają zastrzeżenia.

Projekty kolejnego powiększenia miasta zostały przedstawione na posiedzeniu Komisji Gospodarki Przestrzennej i od razu wzbudziły kontrowersje. Przypomnijmy, że ratusz liczył na włączenie od 1 stycznia 2011 r. Matysówki z gminy Tyczyn. Chociaż MSWiA było za, rząd nie zgodził się w lipcu na zmianę granic. Argumentem była negatywna opinia radnych Tyczyna. Ci jednak wyrazili później pozytywną opinię. Do tej pory rząd nie zmienił jednak swojej decyzji. Czasu do końca roku zostało już niewiele.

- Liczymy nadal, że uda się tę sprawę wprowadzić na Radę Ministrów – tłumaczył Krzysztof Kadłuczko, pełnomocnik prezydenta ds. zmian granic miasta. Dlatego ratusz chce ponownie rozpocząć procedurę włączenia Matysówki.

Bonus za połączenie gmin

To jednak nie jedyna miejscowość, o której myśli prezydent Tadeusz Ferenc. Przygotowane na najbliższą sesję projekty uchwał przewidują wolę połączenia miasta z całą gminą Trzebownisko oraz włączenia Kielanówki i części Racławówki (do planowanej drogi S19) z gminy Boguchwała.

Jak wyjaśniał Kadłuczko, argumentem za Trzebowniskiem są opinie naukowców oraz premia za połączenie gmin wynosząca ponad 100 mln zł w ciągu 5 lat. – Te pieniądze byłyby w całości przeznaczone na inwestycje na terenie gminy – powiedział pełnomocnik. Warunkiem takiego połączenia jest jednak zgoda obu samorządów.

Po włączeniu terenów proponowanych przez ratusz, Rzeszów osiągnąłby 200 tys. mieszkańców i 217 km kw.

Dec: poszerzyliśmy się wystarczająco

Według Roberta Kultysa z PiS proces poszerzania miasta „poszedł na żywioł” i brakuje w nim jasnej perspektywy finansowej i przestrzennej. Przewodniczący rady Andrzej Dec dopytywał o finansowy bilans dotychczasowego poszerzenia. Jego zdaniem Rzeszów w ostatnich latach poszerzył się wystarczająco.

- Nawet włączenie Matysówki w świetle nakładów jakie trzeba tam ponieść jest co najmniej wątpliwe – stwierdził Dec. Zauważył też, że w gminie Trzebownisko są tereny – jak np. Wólka Podleśna, które nie mają nic wspólnego z miastem. Ostatecznie komisja zdecydowała, że nie wyda opinii w sprawie projektów uchwał.

Pomysłem łączenia Rzeszowa z gminą Trzebownisko zaskoczony jest jej wójt Józef Fedan. – Zaledwie wybory się skończyły i zamiast zabrać się za pracę, tuż przed świętami pojawia się taki projekt – narzeka Fedan. – Jest to niepoważne, ja tego nie rozumiem.

Krzysztof Kuchta

kkuchta@pressmedia.com.pl

Fot. Krzysztof Kuchta

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.