Rzeszów jak Las Vegas, ale jakim kosztem?

Prezydent Tadeusz Ferenc chce z Rzeszowa zrobić Las Vegas. Szkoda tylko, że nie liczy się z kosztami. A te pójdą z naszych kieszeni...

RZESZÓW. Miasto chce oświetlić Rynek nie licząc się z rachunkami.

Blask ma bić z rynku i tyle. Taka jest najnowsza wizja prezydenta Tadeusza Ferenca. Na pierwszy ogień pójdzie ratusz, na którego oświetlenie miasto wyda kilkadziesiąt tysięcy złotych. Później przyjdzie kolej na okalające rynek kamienice, które oświetlone mają zostać już z prywatnych pieniędzy właścicieli. Na tym nie koniec zabawy ze światłem. Rozbłysnąć mają też drzewa w rynku i studnia. Za świetlne wizje prezydenta zapłacimy jednak z własnej kieszeni i to ciężkie pieniądze.

Za kilka dni miasto ogłosi przetarg na opracowanie projektu oświetlenia ratusza. Choć dokładnych kosztów nie sposób jeszcze podać, wiadomo, że na ten cel z portfeli podatników pójdzie kilkadziesiąt tysięcy złotych. Rachunek za prąd miasto również wystawi obywatelom.

- Na Boże Narodzenie tyle pieniędzy idzie na te całe iluminacje, to teraz chcą święta przez cały rok zrobić? – denerwują się mieszkańcy. – Oni nawet grosza na to nie wydadzą, a my za prezydenckie zachcianki będziemy bulić.

Ratusz przekonuje, że dodatkowe oświetlenie ma na celu wydobycie piękna z obiektów. – Ale za to “wydobywanie” zapłacą podatnicy i to pewnie dużo – tłumaczymy w rozmowie z Maciejem Chłodnickim, rzecznikiem prasowym prezydenta. – A pani sobie do domu nie kupuje coraz więcej elektroniki, też to prąd czerpie i pani co, wyłącza telewizor co chwilę? – ripostuje rzecznik. – No tak ale po pierwsze płacę za to ja, a po drugie kupuję, bo chcę, a nikt mnie do tego nie zmusza – kontrujemy “złotą myśl” rzecznika.

Tak jak planuje miasto, ratusz ma zostać “doświetlony” latem, najpóźniej jesienią tego roku. Jeżeli chodzi o drzewa, to mają rozbłysnąć jeszcze na tych wakacjach. A co z właścicielami kamienic, których miasto zmusza do doświetlenia? Na razie milczą i pewnie ze zgrozą wczytują się w rozesłane do nich przez Ratusz pisma.

***
Kiedyś w rozmowie z Jerzym Cyprysiem, szefem klubu PIS w rzeszowskiej radzie miasta padło piękne zdanie: Dobry gospodarz najpierw skupia się na najpilniejszych pracach w gospodarstwie, później sadzi kwiatki. Nasz prezydent odwrotnie. Zamiast wydawać pieniądze na naprawdę ważne inwestycje, dekoruje światłem miasto myśląc, że zamydli tym oczy mieszkańcom. Kiedy wreszcie nasz gospodarz skupi się na tym, co naprawdę istotne dla miasta, jak parkingi, drogi a przestanie obsadzać miasto kwiatkami i stawiać kwieciste kosze?

A co o tym sądzicie drodzy Czytelnicy:
Piszcie na mail: kszczyrek@pressmedia.com.pl, dzwońcie pod nr tel. : 17 747-08-38 i komentujcie na naszym forum internetowym: www.supernowosci24.pl/forum

Katarzyna Szczyrek

do “Rzeszów jak Las Vegas, ale jakim kosztem?”

  1. jacek

    Skąd ty jesteś że piszesz takie rzeczy jesteś napływowy i nie pamiętasz jaki był Rzeszów.Miasto musi się rozwijać prawda że odbywa się to wielkim kosztem ale nie może być inaczej skoro tam gdzie to się robi zawsze było ciasno,masz typowo Galicyjskie myślenie . Jeśli chodzi o bandziorów to zgoda straż miejska też do dupy, pamiętaj też że w blokach komunalnych mieszkają też ludzie spokojni i wartościowi a patologie są wszędzie i nie można wszystkich mierzyć jedną miarą.Mieszkam w Rzeszowie od urodzenia tj.50 lat (dziadkowie też byli rzeszowiakami mieszkali w samym centrum rynek i okolice) i większość tego co się robi podoba mi się i jestem za!! możesz mi wierzyć to miasto kiedyś śmierdziało i było brudne a wielkie że kamieniem byś przerzucił .Pozdrawiam

  2. ROMAN

    do „res” – meritum bardzo dobre dosadny kompetentny wniosek- dodam że może o to właśnie chodzi aby zwykły ” kowalski ” żył i był pod ciągłą presją a wtedy nie będzie rozliczał władzy i jej głupot tylko będzie myślał o tym jak przetrwać na tym ziemskim padole w bananowej republice podkarpackiej – i o to chyba w tym całym burdelu chodzi.

  3. ROMAN

    wizjonerów jak pokazuje historia było wielu / malkontentów też było sporo – ale co to dało zwykłemu ” kowalskiemu ” nic – statystycznie w skali świata na 100 – to tylko 10 myśli jak należy – ale tych 10 nie jest dopuszczonych aby pociągać za sznurki – tylko ta reszta naciska guziki – ale czasami następuje bum i żarówka pęka – oby nie pękła u nas – ale tak poważnie – może należałoby oświetlać miasto z drugiej strony czyli od opłotków do ratusza i rynek oraz głowę wodza na końcu jak by było oświetlone wszystko – na początek może odcinek 250 metrowy pomiędzy ul. królewską a warneńczyka – proponuję bo ciemno jak w buszu o północy

  4. jaro

    Panu Prezydentowi już mylą się potrzeby z zachciankami i co najgorsze to to, że wiara w nieomylność rozum odbiera.

  5. gfgfd

    Głosowaliście na PiS to macie teraz płaćcie, płaczcie, dziwne że w miastach gdzie PO zwycięża ponad 70 % ludzie są inni, mniej zawistni zajmują sie woimi sprawami nie wchodzą innym w dupe i mają coś do powiedzenia. Śmiejcie sie że nie nie ma drugiej Irlandii ? tylko tą Irlandię to my powinniśmy zbudować nie sam Tusk i rząd ale jak w Polsce same nieroby to niedziwne że jesteś wstydem Europy

    Do robotyyyyyyyyyyyyy sie brać

  6. rzeszowaiak

    Z waszych wiejskie pisole pójdzie najwięcej tyle co na papier toaletowy.

  7. oleg

    Ferenc złodziej i świnia.

  8. Mietek

    I bardzo dobrze. Trzeba umacaniać wizerunek Rzeszowa. Malkotenci niech wracają do swoich wiosek.

  9. Connie

    Proponuję przeprowadzić referendum w sprawie odwołanie naszego „wspaniałego” Prezydenta, który nic nie robi, tylko wydaje pieniądze na idiotyczne pomysły:/ Po co nam kładka okrągła ??, która i tak nie spowoduje rozładowania korka samochodowego, po co przebitka pod wiaduktem śląskim ?? (by Pan R miał dobry dojazd do galerii). Nikt się z nami nie liczy. Nie liczmy się więc z nim i my tylko go odwołajmy.

    • gościunia

      Popieram i jestem ZA!!!
      Czas najwyższy, żeby władzę przejęła osoba przede wszystkim! młodsza i bardziej kompetentna.
      P.S. okrągłej kładki
      -na Demotywatorach już była a i Rzeszowianie się śmieją, że sobie prezydent aureolkę zrobił :))) hahaha
      P.S.2. oświetlenia
      -mało to Ratusz błyszczy i świeci? Czy dziadek Ferenc już całkiem zmysły traci? On bawi się naszymi pieniędzmi jak dzieciak kolejką elektryczną, najgorsze i najsmutniejsze bo ma radochę z tego a nie patrzy na nasze dobro :(

  10. f

    przeciez zaklad energetyczny wujaszka musi zarobic…. myslisz ze czemu wszedzie swiatelka swiateczne sa diodowe a u nas tradycyjne….

  11. Stefan

    Jednocześnie na osiedlach peryferyjnych oświetlenie ulic jest likwidowane. A swoja droga po co iluminacje świetlne sa czynne cały rok i świeca całe noce??? Może wystarczy sezon letni, od maja do końca września i od zmroku do godz. 1 w nocy? Oszczędności wymierne.

  12. wiesiek

    Ferenc ma już swoje lata na starość nie tylko On traci rozum i nic mu nie możemy zrobić. Ma wizje nie ma nad nim kontroli tak samo jak w rządzie chłopki wyczyniają a mają wiecznego premiera-wicepremiera są bezkarni i będą bezkarni

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.