Rzeszów nie ma wrogów

RZESZÓW. Wieża farna, ul. 3 Maja i Wisłok – te zwyczajne dla nas miejsca, oglądane w drodze do pracy, szkoły czy na niedzielnym spacerze stały się natchnieniem dla poetów. Co ciekawe, nie tylko dla tych, mieszkających w Rzeszowie.

Swoje przywiązanie do stolicy regionu zaprezentowało w antologii „Rzeszów w poezji” 38 twórców. Książka ukazała się nakładem Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej. – Głos zabierają miłośnicy i zwolennicy (w zdecydowanej większości) miasta, jak i jego zdystansowani obserwatorzy. Wrogowie właściwie się nie ujawnili. Bo też zapewne takich nie ma – zauważył Jan Wolski z Uniwersytetu Rzeszowskiego, który zredagował pozycję. – Wolno przypuszczać, że szczególny duch tego miasta tkwi w jego przestrzeni, stymuluje jego rozwój, przyciąga ludzi, generuje nowe zjawiska, w tym twórczość literacką.

bes

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.