Rzeszów tonie w śmieciach

Ulica Paderewskiego

RZESZÓW. Przy głównych ulicach i blokowych uliczkach zalegają śmieci, które skrywał wcześniej śnieg

Utrzymujące się od kilku dni plusowe temperatury sprawiły, że śnieg nie tylko stopniał, ale też odsłonił ogromne ilości zalegających śmieci. Odpadki szpecą Rzeszów. Niedopałki papierosów, plastikowe butelki, puszki, papiery, foliowe torebki, itp. to powszedni widok na wielu ulicach naszego miasta.

Wczoraj sami to sprawdziliśmy. Odpadki leżą m.in. wzdłuż al. Okulickiego, ul. Obrońców Poczty Gdańskiej, Szopena czy Paderewskiego.

- Kiedy śmieci zostaną uprzątnięte, czy służby miejskie w ogóle zamierzają zająć się tym palącym problemem? A może czekają aż śnieg znów przykryje paskudne odpadki? – z tymi pytaniami zwróciliśmy się do Juliusza Sieczkowskiego, prezesa Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. To w kompetencji tej miejskiej spółki leży dbanie o utrzymanie czystości w mieście. Niestety, prezes Sieczkowski odmówił nam jakiegokolwiek komentarza na ten temat.

Stolica improwizacji

Rzeszów od kilku lat reklamuje się hasłem „stolica innowacji”, a prezydent Tadeusz Ferenc nieustannie szczyci się dbałością o estetykę i czystość miasta. Rzeczywistość jednak rozmija się z propagandowymi hasłami. Śmieci zalegają na trawnikach, przyblokowych chodnikach i uliczkach, pełno ich wokół przystanków autobusowych. Tak jest co roku, a miejskie służby wcale nie kwapią się do szybkiego rozwiązania tego problemu.

Czy tak ma wyglądać miasto, które reklamuje się pustym hasłem? Internauci komentujący poczynania władz miasta, już dawno trafnie przerobili je na bardziej adekwatne do rzeszowskich realiów – stolica improwizacji.

Katarzyna Pękala

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.