Rzeszowianie walczą dalej

Fot. Paweł Bialic

SPORTY WALKI. MMA. W grze o mistrzowski pas Carpathian Primus Belt pozostaje dwójka rzeszowian: Szymon Bajor i Hubert Lech.

Blisko 2 tys. widzów oglądało niedzielną galę MMA w rzeszowskiej hali na Podpromiu. Turniej ten zapoczątkował cykl imprez, które mają wyłonić najlepszego zawodnika Podkarpacia w kat. wagowej +93 kg.

Zawodnicy, którzy rywalizowali w 8-kątnej klatce, stoczyli łącznie siedem walk (jednak się nie odbyła). – Cały cykl, w którym oprócz mistrzowskiego pasa do wygrania będzie czek na 10 tys. dolarów odbywa się na zasadzie eliminatora. Do dalszych walk przeszło 8 zawodników (zwycięzcy swoich pojedynków). Przed nami jeszcze dwa turnieje i finał, który odbędzie się na przełomie maja i czerwca przyszłego roku w Rzeszowie – informuje organizator niedzielnej gali, Krzysztof Bańkowski.

Wystarczyła jednak runda
W gronie ośmiu zawodników, którzy nadal liczą się w walce o pas “Carpathian Primus Belt” pozostaje dwóch rzeszowian. Obaj nie mieli większych problemów z pokonaniem swoich niedzielnych rywali, mimo iż walczyli z przeciwnikami o wiele silniejszymi od siebie. Hubert Lech uporał się w pierwszej rundzie z ważącym blisko 125 kg Dawidem Hebdą zadając serię ciosów, po której rywal spasował. Jego kolega klubowy, Szymon Bajor zmierzył się z pochodzącym ze Słowacji Stefanem Kraicem. Pojedynek ten zaczął się fatalnie dla zawodnika Spartakusa, którego już w jednej z pierwszych akcji rywal powalił. To były jednak miłego złego początki dla Słowaka, bowiem jeszcze w pierwszej rundzie rzeszowianin przejął inicjatywę i rozstrzygnął pojedynek na swoją korzyść. – Cieszymy się ze zwycięstw i walczymy dalej – mówili po zakończeniu swoich pojedynków obaj rzeszowianie.

Zdjęcie z Khalidovem
Gala w hali na Podpromiu była okazją do spotkania m.in. jednego z najlepszych polskich zawodników MMA, Mameda Khalidova. Pochodzący z Groznego zawodnik chętnie pozował do pamiątkowych zdjęć i rozdał setki autografów.
mj

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.