Rzeszowianie wygrali walkę z miastem?

Mieszkańcy usłyszeli od wiceprezydenta Rzeszowa, Marka Ustrobińskiego, że droga nie zostanie poprowadzona pod oknami ich bloków i domów skoro tego nie chcą. Fot. Wojciech Preisner

RZESZÓW. Mieszkańcy kontra ratusz w sprawie kontrowersyjnej budowy drogi przez środek osiedli.

- Osiedle Miłocin zostanie potraktowane jak getto! A mieszkańcy jak przedmioty – powiedzieli mieszkańcy osiedla, którzy protestowali w ratuszu przeciwko budowie czteropasmowej drogi przez środek osiedli. – Droga całkowicie odetnie nas od reszty miasta! – mówili.

Wczoraj w ratuszu spotkali się z wiceprezydentem Rzeszowa Markiem Ustrobińskim, przewodniczącym Rady Miasta Rzeszowa Andrzejem Decem, dyrektorem miejskiego zarządu dróg Piotrem Magdoniem i osobami przygotowującymi projekty zagospodarowania przestrzennego.

- Projekt jest przygotowywany od lat 70 – mówił wiceprezydent Piotr Magdoń, tłumaczył że plany budowy drogi prowadzącej do strefy ekonomicznej Rzeszów-Dworzysko jest konieczny. – Już w 1939 r. urbaniści planowali taki układ drogowy – wyjaśniał. – Przecież logiczne jest, że uwarunkowania urbanistyczne ulegają zmianie! – odpowiedzieli mieszkańcy.

Ekonomika przede wszystkim

Miasto uznało, że lepiej jest wybudować drogę przez środek osiedla, ponieważ na drodze wzdłuż torów stałyby trzy słupy i trzynaście prywatnych garaży. – Po analizie terenowej okazało się, ze takie rozwiązanie będzie korzystniejsze. Średnia odległość od budynków mieszkalnych będzie wynosiła 30 m – twierdził Magdoń. Ustrobiński dodał, że miasto kierowało się przede wszystkim ekonomiką. – 100 m więcej terenu zostało zajętego, ale koszty są dużo niższe – mówił.

Kłamstwa i oszustwa

Co na to mieszkańcy? Oni wciąż podkreślają, że inwestycja jest konieczna, ale są zdania, że powinno znaleźć się takie rozwiązanie, które wyrządzi jak najmniej szkód. – Droga jest planowana według “specustawy” uchwalonej głównie dla autostrad bez jakichkolwiek konsultacji społecznych. Uważamy, że jest to nadużycie, a ustawę naciągnięto – mówił Wojciech Fus, jeden z mieszkańców osiedla Baranówka. Zauważył również, że “jeśli coś jest robione w ukryciu, zazwyczaj jest złe, bo jeśli jest coś dobrego, to się tym chwalimy”. – Nie zgodzę się z tym, ze jest to robione potajemnie – odpowiedział wiceprezydent.

Droga potrzebna przez…. buspasy

- Zaufaliśmy władzom miasta i dziś czujemy się obywatelami gorszej kategorii – powiedział Fus. Głos zabrał też Robert Kultys, radny PiS. Przyznał, że inwestycja jest potrzebna, m.in. z powodu planów wydzielenia buspasów, które zakorkują miasto i będzie potrzebna droga, która “rozładuje” korek. – Rzeszów będzie czekał horror – mówił. Dodał, też że droga powinna zostać poprowadzona wzdłuż torów.

Wiceprezydent po wysłuchaniu opinii rzeszowian oznajmił, ku radości zebranych, ze nie podpisze uchwały pozwalającej na budowę drogi przez osiedle. – Nie zależy  nam na tym, aby odbyło się to wbrew woli mieszkańców – powiedział Ustrobiński. Decyzja ma zostać podjęta w przeciągu dwóch tygodni.

Ewelina Nawrot

do “Rzeszowianie wygrali walkę z miastem?”

  1. dawson

    Wszyscy dobrze wiedzieli jakie działki kupują na ŁĄCE, przez którą ma biec droga. Ale nic to – może da się oprotestować i drogi nie będzie? Zablokujemy tu i tam i się ugną… Oto polska mentalnośc. droga dobra, ale nie u mnie, tylko za domem sąsiada. A jak jeszcze osły z PISu poprą bunt (bo popierają wszystko co jest przeciw prezydentowi, bu mu dokopać) to afera na całego. Brzydzę się wami, sprzedawczyki, co to na PIS pluliście całe lata a teraz podpinacie się pod nich, bo można ugrać coś takiego jak drogę. Jesteście burakami blokującymi postęp. Samoluby i cwaniaczki.

  2. Rzeszowianka

    rzeszowiak, bloki stoją tam od ponad 20 lat, więc ktoś kto „tworzył” te plany był chyba nie do końca myślący, żeby 4-pasmówkę pod oknami bloków prowadzić. Na dodatek 4-pasmówkę, którą będą zasuwać TIRy do strefy. Niech mi ktoś wyjaśni dlaczego nie można przeprowadzić jej wzdłuż torów (tam gdzie w znacznej mierze są pola)?

  3. rzeszowiak

    No i co mośki zły jest prezydent?? . pomimo że ta droga była wytyczona dobre 10 lat temu wtedy gdy obecnych budynków mieszkalnych nie było , pan prezydent mógłby stanowczo im to wytłumaczyć ,ale że da o mieszkańców miasta to za sprawą wiceprezydenta nakazał wycofanie siez budowy drogi przez osiedla.

  4. Pietia

    nie pod oknami ich bloków tylko przez ich bloki…nie chcą to nie…zburzymy bloki :P

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.