Rzeszowianki dalej od ósemki. ZDJĘCIA

Magda Kaczmarska w pojedynku z Antonią Bennett. Fot. Paweł Bialic

EKSTRAKLASA KOBIET. Leah Metcalf dała popis rzutów za 3 punkty, ale to nie wystarczyło.

“Akademiczki” były o krok od odniesienia trzeciego zwycięstwa, ale w końcowych minutach zabrakło zimnej krwi i szansa na to, by zakręcić się koło ósmego miejsca zmalała.

AZS od początku gonił wynik, bo ani się nie obejrzał, przegrywał 0-7. Gospodynie reagowały ospale, po 8 minutach trener Wojciech Downar-Zapolski stracił cierpliwość i poprosił o przerwę. Druga kwarta zaczęła się od “trójki” Leah Metcalf, która trafiła w ten sposób jeszcze trzykrotnie. To dzięki Amerykance beniaminek wygrał tę część meczu i przed II połową miał do odrobienia zaledwie punkt (36-37).

ZOBACZ ZDJĘCIA

W III kwarcie na parkiecie rozgorzała walka (harowała zwłaszcza Magdalena Kaczmarska, która do AZS-u trafiła właśnie z Gdyni), “akademiczki” kilkakrotnie stawały przed szansą objęcia prowadzenia, ale do postawienia kropki nad “i” wciąż czegoś brakowało. To gdynianki nadal lepiej panowały nad emocjami podczas akcji w ofensywie.

Czwarta kwarta zaczęła się od punktów Anny Kuncewicz i znów było na styku (53-54). Po chwili pani Anna trafiła ponownie i gospodynie nareszcie wyszły w tym meczu na plus. Rywalki jednak nie odpuszczały, napięcie rosło. W 35 min czas wziął trener gości, bo Metcalf pięknie rozprowadziła akcję, podała do Kuncewicz i zrobiło się 62-60. Niestety, 1,5 min przed końcem Antonii Bennett ręka nie zadrżała (62-62), za to nasze dziewczyny nie skończyły akcji w ciągu 24 sekund. Natomiast Bennett była bezlitosna, na niespełna 8 s przed syreną trafiła do kosza i gdynianki znów były górą. AZS jeszcze próbował, lecz w ostatniej akcji Aneta Kotnis spudłowała.

– Tych niecelnych rzutów było stanowczo za dużo. W czterech ostatnich minutach nie skończyliśmy żadnej akcji. Nie wiem dlaczego dziewczynom tak trzęsły się ręce – narzekał trener AZS-u.

AZS Rzeszów 62
CW Gdynia 64
(10:17, 26:20, 15:17, 11:10)

RZESZÓW: Metcalf 23 (7×3), Kaczmarska 8, Kędzia 4, Mukosiej 2, Kuncewicz 10 oraz Rafałowicz 2, Krzywoń 0, Kotnis 13 (1×3).
GDYNIA: Dixon 11, Misiuk 13, Bennett 15 (2×3), Kassing 4, Ziętara 0 oraz Małaszewska 9 (1×3), Marciniak 2, Śnieżek 2, Rhea 8 (2×3).

tsz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.