Rzeszowianki gromią

Fot. Archiwum

I LIGA KOBIET. AZS bliżej ekstraklasy.

Koszykarki AZS Rzeszów zdobyły 50 punktów więcej (!) od rywalek z Ostrowa Wielkopolskiego, biorąc srogi rewanż za porażkę z pierwszej rundy.

W hali Ostrovii “akademiczki” przegrały 83-88 po dogrywce. Fakt, zespół był rozbity przez kontuzje i choroby, ale też nikt się nie spodziewał, iż w rewanżu dojdzie do takiej “rzezi niewiniątek”. Rozmiarami wygranej zdziwiony był nawet trener rzeszowianek Wojciech Downar-Zapolski. – Spodziewałem się trudniejszej przeprawy, przecież Ostrovia bije się o czwórkę – zauważył.

Tyle, że podopiecznym Piotra Czaski, byłego koszykarza Resovii, w sobotę nic nie wychodziło. Najwięcej punktów – ledwie 9 – zdobyła dla swojego zespołu Katarzyna Rosa. Agata Krygowska, która w pierwszym meczu rzuciła AZS-owi 32 punkty, tym razem zakończyła spotkanie z okrągłym zerem na koncie.

Gospodynie twardo postawiły się w obronie, kilka dziewcząt miało też dobry dzień, jeśli chodzi o atak (Bibrzycka, Mukosiej, Hogendorf, Rosochacka), a Olga Baran zanotowała aż sześć asyst.
Rzeszowianki od soboty są bliżej ekstraklasy, bo nieoczekiwanej porażki z rezerwami CCC Polkowice doznał drugi w tabeli zespół z Pabianic. Konkurentki AZS-u mogą zatem awansować do grupy finałowej z trzema porażkami, “akademiczki” z dwoma. To już robi różnicę, choć trener Downar-Zapolski na wszystko spogląda z dystansem. – Nie dzielmy skóry na niedźwiedziu. Przed nami jeszcze trochę grania – studzi emocje.

AZS Rzeszów 80
OSTROVIA 30
(17:5, 25:6, 13:6,25:13)
AZS: Łodygowska 0, Bibrzycka 17, Furdak 9, Kret 0, Rafałowicz 8 oraz Mukosiej 10, Rosochacka 10 (1×3), Baran 6 (2×3), Hogendorf 10, Górecka 6 (1×3), Kąsek 4 (1×3).
Ostrovia: Cebulska 3, Misiek 3, Parysek 2, Krygowska 0, Nowicka 3 oraz Klimczak 0, Paździerska 8, Mielczarek 0, Rosa 9, Czaska 2.

tsz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.