Rzeszowianki gromią

Fot. Paweł Bialic

I LIGA KOBIET. Tego można się było spodziewać – po meczu do jednego kosza, celujący w awans AZS Rzeszów rozbił najmłodszy zespół w lidze.

Trenerka ostatniego w tabeli BasketPro Jelenia Góra mówiła po meczu, że choć jej podopieczne rzeszowską lekcję zapamiętają na długo, to do domu wrócą mądrzejsze. – Jak się uczyć, to od najlepszych – skwitowała porażkę różnicą 56 punktów.

„Akademiczki” wyszły na parkiet bardzo pobudzone, widać było, że zamierzają się odkuć za porażkę w Pabianicach, a także poprawić sobie nastroje przed wyprawą do Ostrowa Wielkopolskiego, gdzie o dobry wynik będzie dużo trudniej. Zaskakujące, że nasze panie przegrały deskę (36-41), choć z drugiej strony 31 asyst i 27 przechwytów robią wrażenie. Przyjezdne aż 36 razy gubiły piłkę i gdyby nie miały u siebie Joanny Pawlukiewicz (22 punkty, 6 zbiórek), śpiewałyby jeszcze cieńszym głosem.

Wojciech Downar-Zapolski, trener AZS-u, w sobotę w dużo większym zakresie korzystał z zawodniczek drugiego planu i nie zawiódł się. Setka „pękła” po trójce Sandry Góreckiej w 37 minucie.

AZS RZESZÓW 114
JELENIA GÓRA 58
(27:17, 28:19, 32;10, 27:12)
AZS: Rafałowicz 9 (1×3), Furdak 13, Bibrzycka 20 (3×3), Kret 12, Łodygowska 6 oraz Rosochacka 17, Baran 10 (2×3), Hogendorf 8, Górecka 11 (1×3), Kąsek 8 (2×3).

Jelenia G.: Rososińska 4, Pawlukiewicz 22, Paradowska 3, Szczęśniak 20, Błaszyk 1 oraz Kijowska 6, Prystrom 0, Łopatka 2.

tsz

do “Rzeszowianki gromią”

  1. dan

    Z tego co słysząłem to ponoć nie maja kasy w przypadku awansu czyli w rzeszowie może sie powórzyć podobna sytuaja z Pabaianic(z tą róznicą rzecz jasna że pabianice nie weszły dofge dlatego że maja za krótkie boisko). A co do samego meczu to myśłe że gdyby nie to że tak wysoko dziewczyny wygray 3 kwarte to mecz byłby zaciety do konca

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.