Rzucił się ratować kobietę. Sam utonął

Do widoku płetwonurków, strażaków i policji mieszkańcy Wilczej Woli niestety zdążyli się już przyzwyczaić. Fot. Autor

WILCZA WOLA. Kolejna tragedia nad zalewem “Maziarnia”.

W niedzielę (8 bm.), ok. godz. 17 w wodach akwenu życie stracił 23-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego. Wcześniej ruszył na pomoc topiącej się kobiecie. Wyciągnął ją na brzeg, ale sam już nie zdołał się uratować. Mimo półgodzinnej reanimacji, młody mężczyzna zmarł. To już trzynasta ofiara wody na Podkarpaciu i pierwsza na “Maziarnii”. Oby ostatnia.

Jak doszło do tragedii? Z wstępnych ustaleń policji wynika, że wszystko zaczęło się od popołudniowej gry w piłkę wodną. Nagle jedna z kobiet straciła grunt pod nogami i zniknęła pod wodą. Na pomoc ruszył jej młody mężczyzna. Kobietę uratował, ale przypłacił to życiem… Na brzeg wyciągnęli go świadkowie zdarzenia, wydawało się, że przeżyje.

Rok temu utonęły tam dwie młode rzeszowianki

Natychmiast reanimację mężczyzny rozpoczęli policjanci.  Prowadzili ją przez ok. 30 min., do przyjazdu karetki. Niestety, mężczyzna zmarł. To nie jedyna ofiara zalewu w Wilczej Woli. Dokładnie rok temu z akwenu wyłowiono ciała dwóch młodych kobiet. Rzeszowianki miały zaledwie 18 i 20 lat. Gdzie tkwi przyczyna utonięć w “Maziarnii”?

Zdaniem asp. sztab. Mariusza Żelazo z Komendy Powiatowej Policji w Kolbuszowej, turyści nie przestrzegają podstawowych zasad bezpieczeństwa. Nie wolno więc odchodzić daleko od brzegu, a kąpać w miejscu do tego wyznaczonym – dodaje Żelazo. Policjant  zwraca również uwagę, że na dnie “Maziarnii” są doły, korzenie i nierówności.

Na dnie doły, korzenie i nierówności

- Kiedyś rzeka Łęg, na której zbudowano ten akwen, ogromnie meandrowała, tworząc zakola i zagłębienia, które dziś są poważnym problemem – przyznaje Krzysztof Klecha, wójt gminy Dzikowiec. – Ten zbiornik posiada nierówne i bardzo strome dno. Ile jest dołów? Trudno mi to określić, bo niewykluczone, że w okresie eksploatacji akwenu woda wytworzyła kolejne nierówności. W jednej tylko głębi zalewu życie straciło 12 osób – zaznacza Klecha.

- Spuszczenie wody i wyrównanie dna kosztowałoby nas olbrzymie pieniądze. Skąd mamy na to wziąć, skoro brakuje na utrzymanie urządzeń wodnych? – irytuje się Stanisław Stachura, dyrektor Podkarpackiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Rzeszowie.

***

“Maziarnia” to z jednej strony największa atrakcja regionu, ale z drugiej – bardzo tragiczne miejsce. Jasno pokazują to statystyki utonięć. Przyczyny? Brawura, nieodpowiedzialność i przede wszystkim głębokie doły, których na dnie zbiornika nie brakuje. To one zabijają ludzi. Jak temu zapobiec? Odpowiedź jest prosta jak drut: należy wyrównać dno, a  jak nie ma na to pieniędzy, to wprowadzić zakaz kąpieli.

Paweł Galek

do “Rzucił się ratować kobietę. Sam utonął”

  1. Aaaaanonimowa

    To byl Moj brat :’( :’( :’( :’( :’(

  2. Aaaaanonimowa

    Niestety to byl Moj brat :’( :’( :’( :-( :-(

  3. Aaaaanonimowa

    Niestety to byl moj brat :’( :’( :’( :’( :’(

  4. plażowiczka

    Byłam tam wraz z rodziną od godz.10:00 i patrol policji koło godz.11:00 informował plażowiczów, że jest ZAKAZ KĄPIELI (rozstawionych było 27 tabliczek informujących o zakazie), rozdawali ulotki informacyjne i robili zdjęcia, oburzenie jakie wywołali wśród wypoczywających było aż nadto zauważalne bo komentarze o zakazach wywoływały salwy śmiechu wśród wypoczywających . Między godziną 13:00 a 13:30 policjanci wypłynęli motorówką i patrolowali cały zalew. Wyjechałam do domu na godzinę przed tą tragedią. Policjanci nie zostawali bierni i informowali o zagrożeniu.
    Szkoda chłopaka [*][*][*] współczuję rodzinie.

  5. ff

    „Odpowiedź jest prosta jak drut: należy wyrównać dno, a jak nie ma na to pieniędzy, to wprowadzić zakaz kąpieli.” – a guzik. Spuścić wodę i przywrócić rzece stare koryto. Po co taki bubel ktoś zbudował? Bo się chciał pochlapać? Na basen albo do wanny. PS. Współczucia dla rodziny.

  6. Klemensia

    Zbyszku i po co ci to??? Chłopakowi życia nie wróci już nic a rozdrabniać się po szczegółach i szczególikach jest bez sensu. Tragedia jakich mało, współczuję rodzinie [*]

  7. piotr

    a najlepsi byli panowie policjanci nie ci z motorowki tylko ci co przyjechali po cywilnemu jeden z nich nie przedstawiajac sie ze jest policjantem robil zdjecia ludziom ktorzy nawet moczyli nogi do kolan w wodzie, na me pytanie dlaczego robi mi fotke skoczyl z ryjem ze tu jest zakaz kapieli tylko moje pytanie brzmi gdzie ten pan byl jak bylo pelno ludzi kapiacych sie w wodzie przed ta tragedia?, i dlaczego nie byl taki madry i nie robil zdjec? a po tragedi pokazuje jaki to on jest fer z przepisami. jedyny szacunek dla dwoch panow policjantow z motorowki, robili co mogli!

  8. pawlo

    na brzegu się utopił z tego wynika.

    • franciszek

      pomozcie stanislawie konefal o opiekunke bo rady nie daje maz operacje ma w szpitalu marian a robert stary kawaler mami synek ludzie pomozcie jej tAM W DOMU

  9. zbyszek

    Nie rozumiem „Wyciągnął ją na brzeg, ale sam nie zdołał się uratować” we wszystkich gazetach jest taka informacja. Albo ktoś nie poprawnie się wypowiada albo niema sprawdzonych informacji?
    Jakby ją wyciągnął na brzeg to jakby się utopił? Musiał by chyba zawału serca dostać albo czegoś podobnego! Chwała mu za to szacunek że pospieszył na pomoc, ale chciałbym uzyskać bardziej szczegółowych i rzeczowych informacji?? Może wyciągnął ją tylko z dną a sam się zachłysnął wodą i poszedł na dno?? Czy ktoś zna szczegóły??

    • ktosia

      ten biedny chlopak nie wyciagnal ja na brzeg… on ja tylko wypchnal, a po chwili zniknal pod woda i ani razu sie nie wynurzyl, szukalismy go przez kilka minut. A najgorzej mnie zdenerwowalo to ze ludzie sali i glupio sie patrzyli, tylko kilka osob sie rzucilo zeby go szukac. Jak krzyczelismy zeby dzwonili po policje i karetke to dopiero sie obudzili. No coz, przykre to ze sie spoznilismy….

    • krysia

      to bylo tak jego tesciowa stracila grunt i razem z jej dziecmi pobiegli ja ratowac, chlopaka i jego zone zaczal wciagac wir, zone wyciagneli na brzeg a on zniknal pod woda i pozniej wiadomo jak bylo.

    • Aaaaanonimowa

      Szczegoly zna najbliższa rodzina

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.