Są skompromitowani, ale to nie przeszkadza im iść po władzę

Przyznać trzeba, że czego jak czego, ale tupetu i zadowolenia z siebie członkom PiS nie brakuje. Gorzej bywa natomiast z uczciwością, skromnością, prawdomównością, a i intelektem. Od niektórych wypowiedzi czołowych działaczy PiS można osłupieć, albo dostać ataku śmiechu. A ich zachowanie budzi zwyczajnie już nie niesmak, a obrzydzenie! Przyjrzyjmy się „gwiazdom” PiS-u z Podkarpacia – ludziom, którzy totalnie się skompromitowali, ale to nie przeszkadza im znów z bezczelnymi frazesami na ustach iść po władzę i nasze pieniądze!

Niewątpliwie w czasie mijającej kadencji największą „gwiazdą” PiS na Podkarpaciu był i nadal jest Marek Kuchciński. Poseł z Przemyśla został w 2015 roku marszałkiem Sejmu. Wydawało się wręcz nieprawdopodobne, by drugą osobą w państwie był ktoś o dość niejasnej, acz barwnej, bo hipisowskiej przeszłości, o wykształceniu raczej nie budzącym zazdrości, za to skazany prawomocnym wyrokiem za zniesławienie kontrkandydata do Sejmu, którego nie przeprosił i nie raczył też dokonać wpłaty, czyli nie wykonał wyroku niezawisłego sądu III RP. Wydawałoby się, że  Kuchciński już na starcie był dość skompromitowany, ale okazało się, że „stać” go na znacznie więcej.  Jako marszałek zaczął traktować Sejm RP, jak prywatny folwark! Traktowanie przezeń jako „gorszego sortu” posłów opozycji doprowadziło do kryzysu parlamentarnego, jakiego w Sejmie III RP nigdy nie było! Do tego nazwisko marszałka z Przemyśla zaczęło się przewijać w tzw. podkarpackiej seksaferze. Kuchciński nadal był jednak w pierwszej lidze PiS-u, bo był chorobliwie wręcz oddany Jarosławowi Kaczyńskiemu. Wkrótce jednak okazało się, że marszałek z Przemyśla nawet swego „guru” w postaci Kaczyńskiego oszukiwał. Gdy „wypłynęła” afera samolotowa i dziennikarze ujawnili, że Kuchciński używa rządowych i wojskowych statków latających, jak taksówek i to nie tylko dla siebie i partyjnych kolegów, ale i dla swej rodziny i po prostu znajomych, ten konsekwentnie kłamał w żywe oczy! Najpierw miał nie latać z rodziną w statusie HEAD,  potem rodzina miała nie latać sama, ale w końcu kłamstwo ma krótkie nogi, za to media mają długie ręce. Gdy do rąk dziennikarzy dostały się  dokumenty bezspornie świadczące o tym, że  Kuchciński kłamał w sprawie lotów, Jarosław Kaczyński uznał, że dosyć już tego latania, bo psuje to wizerunek partii i Kuchciński podał się do dymisji. Tupetu ma jednak na tyle dużo, że nie zrezygnował po takiej „wpadce” ze startu w wyborach parlamentarnych i to jak zwykle z pierwszego miejsca na liście Prawa i Sprawiedliwości w okręgu krośnieńsko – przemyskim.

Z Kuchcińskim przeleciał się też, wraz z małżonką Stanisław Piotrowicz. Obecny poseł PiS mający „wspaniałą” przeszłość PRL-owskiego prokuratora i to nie byle jakiego, tylko oskarżającego opozycjonistów! Pytany o tę kartę swego życia Piotrowicz zaprzeczał, jakoby podpisywał akty oskarżenia przeciwko działaczom opozycyjnym. Jednak gdy przedstawiono mu takowe dokumenty z jego podpisem zupełnie się nie przejął i nie zawstydził. Generalnie przekonuje Polaków, że był takim prokuratorem aparatu PRL-owskiej władzy, który …bronił opozycjonistów. Te absurdy wzbudzają politowanie. Piotrowicza jednak to „nie rusza” o czym świadczy jego sławetna wypowiedź, iż zdaje sobie sprawę, że treści pokazywane przez TVP mogą wzbudzać irytację ludzi inteligentnych, ale PiS chce dotrzeć do swoich wyborców. Z „piotrowiczowskiego” na polski znaczy to, że poseł ma świadomość, iż on i jego koledzy partyjni plotą bzdury, ale mają swoich wyborców za mało inteligentnych, zatem można im wcisnąć wszystko! I tak pan poseł Piotrowicz, gdy na jaw wyszło, że skorzystał z „podwózki” rządowym samolotem z Kuchcińskim opowiedział opinii publicznej bajeczkę o tym, że leciał z chorą ciężko żoną i lekarstwami dla niej. Tyle tylko, że szpital, z którego miały pochodzić te lekarstwa zaprzeczył jakoby możliwe było wydanie ich pacjentce do samodzielnego przyjmowania. PRL-owski prokurator nie uznał, ze wypadałoby się usunąć w cień po takim blamażu i tak obrzydliwym graniu na uczuciach ludzi. Startuje, a jakże, bo przecież „jemu się to po prostu należy”.

Do Sejmu ponownie chciałaby się dostać także Krystyna Wróblewska, posłanka PiS z okręgu rzeszowsko- tarnobrzeskiego. To ją internauci nazwali „matką afery samolotowej”. Posłanka PiS bowiem nie mogła się powstrzymać najwyraźniej i nie myśląc o konsekwencjach pochwaliła się w Internecie zdjęciem ze wspólnego lotu samolotem rządowym z Kuchcińskim. Gdy ludzie zaczęli komentować ową fotkę, Wróblewska usunęła ją ze swego profilu, ale jak się to mówi, pociąg już pojechał i opinia publiczna już dowiedziała się, że pani poseł  korzysta z uprzejmości pana marszałka za nasze pieniądze. Krystyna Wróblewska nie tylko najwyraźniej się jednak tego nie wstydzi, ale nawet uważa się za osobę godną pochwał. Chwalić się  pani poseł z PiS w ogóle lubi. Można się tego domyślić po tym, że do proboszczów parafii w swoim okręgu wyborczym wysłała listy, których treść można by w skrócie nazwać autoprezentacją samochwały. Posłanka PiS skrupulatnie wypisała swe, jej zdaniem niebotyczne, zasługi dla regionu i państwa. Pytana później przez dziennikarzy czy tak zwyczajnie wypada robić odpowiedziała, że listy wysłała z …poczucia elegancji. Inni się bowiem chwalą w Internecie, ale posłanka PiS jest na tyle elegancka, że do proboszczów chwali się  w tradycyjnym liście.

Jarosław Kaczyński w kampanii wyborczej mówi o konieczności zmiany elit. Patrząc na choćby jedynie tę „gwiazdorską” trojkę polityków PiS z Podkarpacia widzimy jak na dłoni, jakie elity ma PiS! Pamiętajmy o tych „gwiazdach” przy urnach w niedzielę i o tym, że przykład idzie z góry.

Redaktor Monika Kamińska

7
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
wwwGalicjokspać spokojniemaniekMateusz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Galicjok
Gość
Galicjok

Kto glosowal na PiS ? WIOCHA !! Nazwijmy takich po imieniu. To nie tylko ci ktorym sie ZAWSZE NALEŻY ale to jest okoliczna wiocha. Wiocha to nie tylko miejsce zamieszkania ale również stan umysłu wykreowany przez PSL. Żebractwo, cwaniactwo, dewotyzm i złodziejstwo, taki koktail wsiowy, a co niedziela na mszy w kosciele do komuni. Wyłudzic dopłaty, subwencje, dodatki, zapomogi, doplaty do hektara, 500+, zasilki sezonowe z gminy, jednorazowego pieniężnego świadczenia socjalnego, zasiłku celowego, stypendiów szkolnych, świadczeń w naturze, świadczeń pienieżnych przysługujacych z tytułu wykonywania przez osoby bezrobotne prac społecznie użytecznych,(np w parafi), świadczenia pieniężnego dla działaczy opozycji antykomunistycznej oraz osob… Czytaj więcej »

www
Gość
www

nie trzęś się mocno jaśnie oświecony, bo całą słomę z butów wytrzęsiesz a zima idzie i co wtedy??? przyjdzie stanąć po zasiłek??

maniek
Gość
maniek

Zniczem się ogrzeje, jego oświecone elity fundują do stania pod sądem. Konstytucja!

spać spokojnie
Gość
spać spokojnie

Pani redaktor
Wybory to nie jest koncert życzeń. Ostatnie 30 lecie to upodlenie Polski i Polaków. Przez co wielu z nas szuka nadziei i wielu wierzy w zapewnienia władz.

maniek
Gość
maniek

Gdyby skompromitowanie polityków miało być hamulcem do ich dalszego parcia na koryto to Platforma Obywatelska już dawno by odeszła, dlaczego ciągle są w polityce, nikt nie rozumie, oprócz może pseudodziennikarzy…

Mateusz
Gość
Mateusz

Kuchciński lubi małoletnie Ukrainki, Piotrowicz przekonywał że ksiądz pedofil pedofilem nie jest, Banaś współpracuje z sutenerami. Czyli PiS to w skrócie Pedofile i Sutenerzy.

gajowy Marucha
Gość
gajowy Marucha

Tak to jest gdy chamy bez wyksztalcenia dorwia sie do rzadzenia.
Ma Toto czesto tylko cztery klasy Szkoly Powszechnej, odstawilo wlasnie widly gnojne do kata bo zostalo wybrane na posla lub wojta i ma sie za Bogwico !
Cep nigdy nie bedzie poprawnie rzadzil !
Brak wyksztalcenia i wiedzy podstawowej w gospodarowaniu daje takie wlasnie efekty.
A zlodzieje razem z rzadzacymi korzystaja i rabuja Skarb Panstwa.