Sąd ogłosił upadłość Autosanu

Fot. Wit Hadło
Fot. Wit Hadło

SANOK, KROSNO. Jakie decyzje w sprawie ratowania firmy podejmie Grzegorz Tarnawa?

Wydział Gospodarczy Sądu Rejonowego w Krośnie w poniedziałek (07.10.) wydał postanowienie o ogłoszeniu upadłości Spółki Akcyjnej Autosan. Równocześnie wyznaczył sędziego komisarza Andrzeja Leśniaka i syndyka Ludwika Noworolskiego. Związkowcy liczą, że dzięki takiej decyzji sądu 450 pracowników otrzyma z Funduszu Pracowniczych Świadczeń Gwarantowanych zaległe wynagrodzenia za trzy miesiące.

Sąd wezwał wierzycieli upadłej firmy Autosan, aby w terminie do 3 miesięcy zgłosili swoje wierzytelności. Wezwał również osoby, którym przysługują prawa i roszczenia osobiste do ich zgłaszania w tym samym terminie.

Jakie decyzje po ogłoszeniu upadłości sanockiego producenta autobusów podejmie nowy właściciel firmy – Grzegorz Tarnawa. Niestety, w poniedziałek nie było go w firmie w Sanoku, i nie odbierał też telefonu w swoim biurze w Mazańcowicach, powiat bielski, woj. śląskie.

– Pan Tarnawa, 26 września, podczas wizyty w Autosanie, rozmawiał ze związkowcami – poinformował nas Jan Harłacz, przewodniczący Związków Zawodowych w Autosanie. – Nie wiemy, jakie kroki podejmie po ogłoszeniu upadłości, ale w Sanoku powiedział nam, że potrzebuje 14 dni na podjęcie decyzji. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu nowy właściciel będzie z nami rozmawiał.

Związkowcy nie wiedzą też, kiedy syndyk będzie wnioskował do Funduszu Pracowniczych Świadczeń Gwarantowanych i kiedy z tego źródła dostaną zaległe pensje. Część pracowników w Autosanie przepracowała kilkadziesiąt lat i jest w wieku przedemerytalnym. Oni mogą otrzymać świadczenia pieniężne, bo są do tego uprawnieni. – Pozostali będą mieli totalne zero i nic nie dostaną. Jeżeli dojdzie do grupowych zwolnień, to nie znajdą oni pracy – stwierdził J. Harłacz. – Ponieważ firma nie upadła z winy pracowników, to powinni oni dostać trzymiesięczne odprawy. Ale czy dostaną? Nie wiadomo.

Na 11 października związkowcy zaplanowali pikietę przed siedzibą krakowskiej spółki Sobiesław Zasada, bo to ich zdaniem ten były właściciel Autosanu jest winny, że doprowadził do upadłości firmy. – Do tej sytuacji doprowadził pan Zasada – stwierdził Tadeusz Majchrowicz, przewodniczący Zarządu Regionu „Podkarpacie” w Krośnie.

Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej „Solidarność”, podczas wizyty w Autosanie powiedział, że Sobiesław Zasada powołał „słupa”, Grzegorza Tarnawę, którego zadaniem jest znalezienie inwestora dla firmy. – Chcę żeby tą sprawą zajęła się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, bo są podejrzenia, że przy przejmowaniu zakładu były nieprawidłowości – powiedział Piotr Duda. – Zgłoszę to też ministrowi spraw wewnętrznych.

Mariusz Andres

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Rachmistrz
Rachmistrz
7 lat temu

I domknął się kolejny mikro-etap zniewalania narodu, ale najważniejsze, że minister transportu ma na zegarek za 30 tys.

ROMAN
ROMAN
7 lat temu

no i proszę – Zakład powstał w 1832 roku – założony przez patriotów – powstańców listopadowych – pomimo zawirowań trwał i produkował – aż tu nagle w 1989 roku weszła ” DEMOKRACJA ” i w 2013 go skończyła
– czyli tak 157 lat funkcjonował cacy – produkcja szła / zbyt był / wszystko się kręciło od [ 1832 – do 1989 ]
– a przez 24 lata go skończono [ 1989-2013]
czy o to ci powstańcy walczyli ?

q
q
7 lat temu

No to upadłość likwidacyjna czy naprawcza skoro inwestor ma ratować przedsiębiorstwo ??