Sądna niedziela Siarki

– Oczywiście, że chcielibyśmy mieć swój los tylko we własnych rękach i nogach, ale tak niestety nie jest – mówi Ryszard Komornicki (pierwszy z prawej), trener Siarki przed najważniejszym meczem sezonu. Fot. Bogdan Myśliwiec

II LIGA. Apklan Resovia kończy sezon przy Hetmańskiej, Stal Stalowa jedzie w ostatnią podróż do dalekiego Wejherowa.

W niedzielę tuż przed godz. 15 w Tarnobrzegu wybuchnie wielka radość lub zapanuje ogromny smutek. Właśnie wówczas okaże się, czy piłkarze miejscowej Siarki utrzymają się w II lidze czy też będą musieli się pogodzić z degradacją. Niedzielne spotkanie tarnobrzescy fani obejrzą za darmo, a bezpłatne wejściówki będą do odebrania w kasach.

Przed ostatnią serią spotkań Siarka z dorobkiem 36 punktów znajduje się tuż pod kreską, zajmując 15. miejsce. Do bezpiecznej pozycji, gwarantującej utrzymanie, którą obecnie zajmuje Olimpia Elbląg ekipa Ryszarda Komornickiego traci tylko punkt. Scenariusz jest zatem prosty: Siarka musi ograć przed własną publicznością Skrę Częstochowa, a Olimpia Elbląg nie może wygrać wyjazdowego spotkania z walczącą o awans do Fortuna I ligi Elaną Toruń. W przypadku porażki elblążan w Mieście Kopernika, Siarce do utrzymania może wystarczyć nawet remis. Wówczas jednak depczący jej po piętach ROW Rybnik nie może wygrać u siebie ze Zniczem Pruszków. – Chcieliśmy finału, to mamy. Oczywiście, że chcielibyśmy mieć swój los tylko we własnych rękach i nogach, ale tak niestety nie jest. Niepokoją mnie trochę informacje, jakie do nas dochodzą, bo myślałem że te czasy się już skończyły. Mam tu na myśli głosy, że nasz niedzielny przeciwnik będzie motywowany przez inne zespoły, zainteresowane utrzymaniem. Chodzi tutaj o Junior Pro System, z którym moim zdaniem też nie wszystko jest tak, jak powinno. Jestem trochę zaszokowany tym, co się dzieje w tej naszej piłce, ale widocznie tak musi być. Nie zawracamy sobie jednak zbytnio głów tymi sprawami, bowiem mamy wygrać mecz i tyle. Sytuacja nie jest łatwa, bowiem raczej nikt nie dojdzie z kontuzjowanych wcześniej graczy, a dodatkowo za kartki będzie pauzował Kacper Maik. To będzie mecz, który zadecyduje o wszystkim. Chcę, aby zawodnicy mieli tego świadomość, ale z drugiej strony nie możemy pozwolić, aby ta świadomość i odpowiedzialność wiązała im nogi – przekonuje szkoleniowiec Siarki.

Przyjdź na stadion, pomóż wrócić do domu

Zdegradowany Rozwój będzie ostatnim przeciwnikiem Apklan Resovii, która zamierza poprawić swoją lokatę w tabeli. Przy własnym zwycięstwie i korzystnych rozstrzygnięciach na innych boiskach, „pasiaki” mogą zakończyć sezon nawet na szóstym miejscu. To oczywiście detal, bo już samo spokojne utrzymanie beniaminka należy rozpatrywać w kategorii sukcesu. O rzeszowianach zrobiło się głośno nie tylko wtedy, gdy pokonywali lidera Radomiaka, ale zwłaszcza w ostatnim tygodniu, po ograniu Olimpii w Elblągu. Wielu „ekspertów” twierdziło, iż Resovia nie będzie wypruwać żył i pośle w bój młodzież, bo to się jej opłaca z uwagi na profity z Pro Junior System. Nie docenili trenera Szymona Grabowskiego, który stwierdził, że jego zespół nigdy nie połakomi się na łatwe pieniądze i zawsze będzie postępować z duchem fair play. Szlachetna postawa zjednała „pasiakom” ogromną sympatię w całej Polsce i dostarczyła tlen walczącej o przetrwanie Siarce. Z Rozwojem mogą zagrać zawodnicy drugiego planu, do kadry pierwszego zespołu dokooptowano właśnie kilku juniorów. Katowiczanie nie są medialnym rywalem, ale trener Grabowski i piłkarze zachęcają kibiców do przyjścia na stadion. Wpływy z biletów zasilą konto akcji „Czas wracać do domu” i przybliżą Resovię do gry na własnym boisku przy ul. Wyspiańskiego.

Do Wejherowa na luzie

Blisko 600 km na ostatni mecz sezonu będą musieli pokonać piłkarze Stali Stalowa Wola. Oni, podobnie jak Apklan Resovii już dawno są pewni ligowego bytu. Podobnie rzecz się ma z ich niedzielnym rywalem, który przed ostatnią kolejką mógł złapać głęboki oddech, oznaczający pozostanie w gronie II-ligowców na kolejny sezon. Czesław Palik i jego asystenci z pewnością kolejny raz w tym sezonie dadzą okazję do pokazania się w akcji młodym piłkarzom. Czy to wystarczy do odniesienia 4. wyjazdowego zwycięstwa w tym sezonie? O tym przekonamy się w niedzielne popołudnie.

SIARKA – SKRA
niedziela, godz. 13

RESOVIA – ROZWÓJ
niedziela, godz. 13 (Stadion Miejski)

GRYF – STAL ST. W.
niedziela, godz. 13

mj, tsz

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Tomek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomek
Gość
Tomek

Co znaczy panie trenerze Siarki ze inne zespoly motywują Skre do walki po Pro System? To chyba oczywiste ze Skra zechce zgarnac 400 tys zl spuszczajac Siarke do III ligi.A co Siarka postapila by inaczej??Co za tekst .Oj panie trenerze .Dobral sie pan z ta siarka jak smierdziel.