Sądny dzień dla rzeszowskiego żużla

Czas ucieka, a rzeszowscy żużlowcy nadal nie wiedzą, na czym stoją. Część z nich, jak chociażby kapitan Rafał Okoniewski, czy krajowy lider, Grzegorz Walasek, nadal jest zainteresowana startami nad Wisłokiem. Fot. Wit Hadło
Czas ucieka, a rzeszowscy żużlowcy nadal nie wiedzą, na czym stoją. Część z nich, jak chociażby kapitan Rafał Okoniewski, czy krajowy lider, Grzegorz Walasek, nadal jest zainteresowana startami nad Wisłokiem. Fot. Wit Hadło

ŻUŻEL. Czy dziś wreszcie wyjaśni się w znacznym stopniu przyszłość speedwaya w stolicy Podkarpacia?

W środę w samo południe planowane jest spotkanie zarządu ZKS Stal Rzeszów z przedstawicielami Speedway Stali Rzeszów, na czele z jej prezesem. – Inicjatywa wyszła od „strony żużlowej”. Na pewno poruszymy na spotkaniu ważne tematy związane z przyszłością speedwaya w stolicy Podkarpacia – mówi prezes rzeszowskiego klubu, Marek Poręba.

Szefowa rzeszowskiego żużla od jakiegoś czasu jest nieuchwytna zarówno dla mediów, jak i samych żużlowców. – Rozmawiałem z panią Martą w ubiegłym tygodniu i wstępnie ustaliliśmy termin spotkanie na środę. Czekam jeszcze na potwierdzenie godziny spotkania – mówił we wtorek po południu Marek Poręba.

Kilka wariantów
Rzeszowscy kibice są coraz bardziej zaniepokojeni sytuacją wokół żużla w stolicy Podkarpacia. – My jako klub też jesteśmy tym faktem zaniepokojeni, dlatego bardzo zależy nam na tym spotkaniu – dodaje Poręba.

Czy Marta Półtorak określi się wreszcie, co zamiesza w sprawie swojej dalszej przyszłości w rzeszowskim klubie? Wg najnowszych informacji, ma ona zrezygnować z pełnionej dotychczas funkcji, a jej firma może nadal wspierać żużel w stolicy Podkarpacia.

Scenariuszy co do dalszego funkcjonowania Speedway Stali Rzeszów jest kilka. Jej dotychczasowa prezes może zrezygnować z pełnionej funkcji, może również zachować lub odsprzedać 60 proc. posiadanych akcji (resztę posiada klub ZKS Stal), które może z kolei przejąć inny inwestor (sponsor). – Trudno mi w tej chwili wypowiadać się w tej kwestii. Zobaczymy, co przyniesie środowe spotkanie – dodaje Poręba.

Chcą zostać
Według informacji, do jakich udało nam się dotrzeć, chęć dalszych startów w rzeszowskiej drużynie wyrazili Grzegorz Walasek i Łukasz Sówka. Z rzeszowskim klubem, bez skutku, próbował się w ostatnich dniach skontaktować także kapitan PGE Marmy, Rafał Okoniewski. Oficjalnie sezon transferowy rozpoczyna się w tym roku 2 listopada i potrwa aż o półtora miesiąca krócej niż dotychczas, czyli do 15 grudnia 2013 r. Do końca miesiąca żużlowcy mają zatem oficjalny zakaz prowadzenia rozmów z nowymi pracodawcami, ale mogę je prowadzić z klubami, z którymi byli związani w sezonie 2014.

Marcin Jeżowski

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
ROMAN
ROMAN
7 lat temu

wygląda nie ciekawie – na kopaną chodzi garstka fanów / nad żużlem czarne chmury / pozostanie tylko siatka ?- a może jakaś nowa dyscyplina która zgromadzi masy na trybunach ?

Dyzio
Dyzio
7 lat temu

Gdzie te parchy ,które obrażały Panią Martę? Bez niej nie ma żużla w Rzeszowie, bo I-sza czy II- ga w Rzeszowie to nie żużel. Mimo że nie chodziłem ,bo dla mnie zbyt drogo ,to żałuję, jako kibic, ten biedny. Dawno już mówiłem, że zamiast 5 tysięcy kibiców z biletami po 30 zł, lepiej mieć 15 tysięcy z biletami po 20 zł. Pełne trybuny i większy zysk PANI MARTO.