Sądny weekend PGE Marmy

Chris Holder (z lewej) i Emil Sajfutdinow to obecnie najskuteczniejsi zawodnicy odpowiednio Unibaksu Toruń i Polonii Bydgoszcz. Z tymi drużynami już w ten weekend zmierzy się PGE Marma Rzeszów. Fot. Wit Hadło

ENEA EKSTRALIGA. Mecze w Bydgoszczy i Toruniu dadzą odpowiedź na pytanie, o co w tym sezonie walczyć będzie jeszcze PGE Marma Rzeszów.

To będzie pracowity weekend dla żużlowców PGE Marmy Rzeszów, których w piątek czeka zaległy mecz w Bydgoszczy, a w niedzielę pojedynek w ramach 15. kolejki w Toruniu. Rzeszowianie, jeśli marzą o awansie do play-off, muszą wygrać oba spotkania.

Każde potknięcie, czy to w meczu z Polonią, czy Unibaksem sprawi, że ekipa Dariusza Śledzia będzie miała praktycznie z głowy awans do play-off. Dwa zwycięstwa przedłużą z kolei szanse na walkę ekipy ze stolicy Podkarpacia o pierwszą czwórkę. – Teraz poprzeczka będzie podniesiona troszeczkę wyżej, bowiem przed nami dwa mecze wyjazdowe i to do drużyn, które tych punktów potrzebują chyba bardziej niż my, bo one są troszeczkę bliżej play-offów. My możemy im tylko pokrzyżować te plany i właśnie po to tam jedziemy – mówi lider PGE Marmy Rzeszów, Grzegorz Walasek, które dwa ostatnie sezony spędził w Bydgoszczy. Niewykluczone, że w niedzielnym meczu PGE Marmę na zasadzie “gościa” wspomoże Damian Adamczak, który od piątku będzie przebywał w słoweńskiej Lendavie, gdzie dzień później wystartuje w II finale IMŚJ.

Debiut 17-latka w Bydgoszczy
Wydaje się, że łatwiej o zwycięstwo powinno być na torze beniaminka, z którym to rzeszowianie wygrali pierwszy mecz różnicą aż 20 punktów (55-35). Łatwiej, ale tylko w teorii, bowiem Polonia w tym sezonie przed własną publicznością przegrała zaledwie jedno spotkania (z Azotami Tauron Tarnów) i również w piątek ostrzy sobie apetyty na zwycięstwo. W ekipie Roberta Sawiny zadebiutuje w Enea Ekstralidze 17-letni Wiktor Kułakow, który zastąpi słabo spisującego się w tym sezonie Artiema Lagutę. Zaległym meczem z PGE Marmą bydgoszczanie rozpoczną ligowy maraton. W niedzielę czeka ich mecz w Tarnowie, z kolei w najbliższy wtorek zaległy pojedynek z Unibaksem Toruń. Psikusa kolejny raz może sprawić jednak aura, bowiem na piątek w Bydgoszczy zapowiadane są… opady deszczu.

“Anioły” gromią na Moto-Arenie
W trzy punkty w niedzielnym meczu celuje toruński Unibax, który obecnie w tabeli Enea Ekstraligi zajmuje 5. miejsce i do czwartej, Unii Leszno traci zaledwie punkt. Ekipa Jana Ząbika i Mirosława Kowalika w ostatnich meczach na Moto-Arenie gromiła swoich rywali (60-30 z Włókniarzem, 57-33 z Unią Leszno i 54-35 ze Spartą). Czy podobnie będzie w niedzielne popołudnie? – W Rzeszowie jeździliśmy bez Darcy Warda i przegraliśmy 42:48, dlatego w rewanżu naszym celem jest pewne zwycięstwo i dopisanie do naszego dorobku kolejnych 3 punktów. Drużyna rzeszowska ma bardzo dobrych zawodników zarówno wśród seniorów, jak i mocnych juniorów i na pewno to nie będzie łatwe spotkanie – przekonuje na łamach Gazety Pomorskiej junior Unibaksu, Emil Pulczyński.

W innych niedzielnych meczach: Leszno – Zielona Góra (19.30), Gorzów – Częstochowa (19), Gdańsk – Wrocław (17.30 – TVP Sport), Tarnów – Polonia (18.30).

Marcin Jeżowski

do “Sądny weekend PGE Marmy”

  1. asterix1969

    Dlaczego Śledż nie robi zmian, np. za`Kylmakorpiego Walasek lub Okoniewski?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.