Sami budują rampę

Coś z niczego - czyli amatorsko udoskonalony plac treningowy przy moście Zamkowym.

RZESZÓW. „Chcemy nowej rampy” – taki napis od długiego czasu widnieje na Olszynkach obok kortów tenisowych.

Umieścili go spotykający się tam rolkarze i deskorolkarze, którzy chcieli mieć nowy tor przeszkód. Jak do tej pory nikt nie zainteresował się ich apelem, więc wyczynowcy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Sami udoskonalają plac treningowy nad Wisłokiem, a nie potrzeba im wiele.

Sportowcom wystarczyły przepołowione przęsła studni, które zalali cementem oraz inne elementy, na których wreszcie będą mogli wykonywać swoje akrobacje.

kap

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.