Samochód spadł z trzymetrowej skarpy

Fot. Archiwum

JEZIÓRKO (POW. TARNOBRZESKI). W poniedziałek, 25-latka kierująca oplem astra straciła panowanie nad samochodem. Auto spadło ze skarpy, dachowało i zaczęło  się palić.

Samochód doszczętnie się spalił. Karetka przewiozła 25-latkę i dwójkę podróżujących z nią dzieci (w wieku pięciu i siedmiu lat) do szpitala.

Żaden z uczestników wypadku nie odniósł poważnych obrażeń. Kobieta kierująca samochodem ma poparzoną dłoń.

Eksplozja benzyny lub zbiornika z gazem była prawdopodobnie przyczyną pożaru.

pad

 

 

 

 

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.