Samorządy budują kolejne strzelnice

Strzelnice mają m.in. przyciągnąć chętnych do wojska. Fot. Wit Hadło

KRAJ, PODKARPACIE. Ministerstwo przekazuje 14 mln zł na program „Strzelnica w powiecie”. Czy to sprawa priorytetowa? – zastanawiają się nasi czytelnicy.

Pod koniec listopada Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej wręczył samorządowcom zaświadczenia o przyznaniu dofinansowania na budowę kolejnych strzelnic w ramach programu „Strzelnica w powiecie”. Wśród beneficjentów znalazły się gmina Tryńcza i powiat jasielski. Choć dostaną milionowe wsparcie, mieszkańcy zastanawiają się, czy nie można lepiej wykorzystać tych pieniędzy, np. na budowę żłobków, wsparcie służby zdrowia lub oświaty.

To ważny program, który jest oczekiwany przez społeczeństwo – twierdzi minister Błaszczak. Jego zdaniem będzie pozytywnym impulsem do rozwoju zainteresowania młodzieży wojskową służbą. Ministerstwo wybrało dziesięć samorządów, w których powstaną strzelnice. Łącznie otrzymają 14 milionów złotych dofinansowania, które wyniesie maksymalnie 80 proc. kosztów danej inwestycji.

– Zastanawiam się, czy to priorytetowa sprawa. Może zamiast tego warto doinwestować służbę zdrowia, wybudować żłobki, albo dać podwyżki dla nauczycieli? – pyta mieszkaniec powiatu jasielskiego. – Myślę, że znalazłoby się wiele pomysłów, jak dobrze wydać kilkanaście milionów złotych. Rozumiem, że chodzi o poprawę obronności, ale budowa strzelnic w każdym powiecie to już przesada! – oburza się czytelnik.

– Bezpieczeństwo naszego kraju to bardzo istotna sprawa. Mamy obecnie 3 szkoły, które mają klasy mundurowe, a one służą obronie i bezpieczeństwu kraju. Łącznie uczęszcza tam 300 uczniów. Trenują musztrę, jednak nie mają gdzie ćwiczyć strzelania. W całym powiecie ani nigdzie w pobliżu nie ma ani jednej strzelnicy, gdzie mogliby to robić – tłumaczy Adam Pawluś. – 33 Batalion Wojsk Obrony Terytorialnej w Dębicy też nie ma gdzie ćwiczyć. Rozmawiałem z dowódcą i bardzo popiera ten pomysł – dodaje. Starosta liczy, że jesienią obiekt zostanie odebrany.

Strzelnica ma powstać w miejscowości Cieklin, w dużej odległości od domostw. Starosta zapewnia, że rozmawiał z mieszkańcami i nikt nie wyraził sprzeciwu.  –  Wiem, że jest wiele potrzeb, ale otrzymujemy 1,36 mln zł dofinansowania. Zakładamy, że strzelnica będzie kosztować 1,5 mln zł. Sprawa rozstrzygnie się po przetargu – mówi starosta jasielski Adam Pawluś. Co ważne, teren pod budowę został oddany w przekazany w formie darowizny przez ks. Franciszka Motykę.

Wśród beneficjentów ministerialnego programu znalazła się też gmina Tryńcza. Tam strzelnica zostanie wybudowana w miejscowości Głogowiec. – Lokalizacja znajduje się 500 m od najbliższych zabudowań. Cały system bezpieczeństwa jest akredytowany przez Wojskową Akademię Techniczną. Mieliśmy spotkanie wiejskie i nie było żadnego sprzeciwu – zapewnia Wiesław Tołpa, inspektor ds. ochrony środowiska. Jak mówi, gmina stara się o środki z różnych dziedzin. – Ministerstwo daje teraz taką szansę, więc żal by było nie skorzystać – zauważa.

Czy to faktycznie potrzebna inwestycja? – Bardzo – odpowiada Ryszard Jędruch, wójt gminy. – Zrobiliśmy już wszystko, co potrzeba w zakresie gospodarki wodno-ściekowej, poprawy bezpieczeństwa. Wybudowaliśmy drogi i chodniki, mamy projekty na ścieżki rowerowe, 4 orliki, odnowione szkoły, żłobek,  place zabaw, zmodernizowane domy kultury – wylicza. – Staramy się, żeby gmina była atrakcyjna. Posiadamy spływy kajakowe, obiekty historyczne. Jeśli jeszcze będziemy mieli strzelnicę, staniemy się bardziej nowoczesną gminą – argumentuje. – Możemy pokazać coś ludziom z zewnątrz, a młodzieży stworzyć warunki do spędzania czasu popołudniami. Myślę, że trzeba młodym przekazywać dobre wzorce. 

Wioletta Kruk

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
wierny z NienadówkistaryROMAN Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
wierny z Nienadówki
Gość

28 czerwca 1794 r. zginął w Warszawie biskup wileński Ignacy Jakub Massalski. Aresztowany na rozkaz Tadeusza Kościuszki został wywleczony z więzienia przez wzburzony tłum i powieszony bez sądu na konopnym lejcu. To samo spotkało wówczas byłego marszałka konfederacji targowickiej Antoniego Czetwertyńskiego, dyplomatę Karola Boscampa – Lasopolskiego, szambelana Stefana Grabowskiego, instygatora królewskiego Mateusza Roguskiego, instygatora sądów kryminalnych Józefa Majewskiego, oraz rosyjskiego szpiega Marcelego Piętkę. Sąd Najwyższy Kryminalny skazał również nieobecnych, którzy uciekli z kraju – generała artylerii koronnej i marszałka konfederacji targowickiej Stanisława Szczęsnego Potockiego, hetmana wielkiego koronnego Franciszka Ksawerego Branickiego, hetmana polnego koronnego Seweryna Rzewuskiego, szambelana królewskiego Jerzego Wielhorskiego, posła… Czytaj więcej »

stary
Gość
stary

Mieszkając między Niemcami a Rosją kontakt ze strzelnicą powinien być co najmniej raz na miesiąc.

ROMAN
Gość
ROMAN

No i znowu malkontenci z zamulonymi głowami bedą opowiadać banialuki
Zapomnieli że przed 1772 rokiem każdy sprawny umiał ” robić” bronia wiedzial gdzie lufa,muszka,czy szczerbinka znał fechtunek czyli władanie białą bronią ,a obecnie surwiwal, walka wręcz, samoobrona czy inne sztuki.
Bardzo dobrze bo w innych krajach już dawno to funkcjonuje chocby w Finlandi czy Szfajcarii.