Sanok weźmie udział w organizacji Redyku Karpackiego. ZDJĘCIA

Zdjęcia z innych redyków owiec. Podobnie będzie w Sanoku. Fot. Józef Michałek

SANOK. W ramach redyku 300 owiec będzie prowadzonych z Rumunii przez Ukrainę do Polski i Czech, w sumie 1400 km, z zachowaniem pełnej obrzędowości.

Redyk ma upamiętniać tradycje wołoskich pasterzy. Owce, w zdecydowanej większości rumuńskie, prowadzone będą przez 6 pasterzy. Jak zapewniają organizatorzy przedsięwzięcia: Porozumienie Karpackie (którego członkiem jest miasto Sanok) oraz Fundacja “Pasterstwo Transhumancyjne”, Ziemia Sanocka będzie pełniła w tym przedsięwzięciu ważną rolę.

- Tutaj rozpocznie się polski etap redyku, podczas którego chcemy przejść przez Bieszczady, a jeśli nam się uda uzyskać zgodę Dyrektora Bieszczadzkiego Parku Narodowego, to przez Połoninę Wetlińską w stronę Komańczy. Pragniemy promować przede wszystkim tradycyjną gospodarkę na terenach górskich i zachęcić do rozwoju pasterstwa, do użytkowania pasterskiego tych ziem – tłumaczy Józef Michałek z Porozumienia Karpackiego.

Redyk to także przedsięwzięcie promujące, nie tylko pasterstwo, turystykę  kulturową, ale i miasta, które będą współpracować przy jego przygotowaniu. Organizatorzy uspokajają, że owce na pewno nie będą pędzone drogami publicznymi przez miasta, a specjalnie opracowanymi trasami, przez tereny górskie. Pobliskie miasta staną się natomiast miejscami imprez towarzyszących, kiermaszów żywności, produktów mlecznych. Tak będzie również w Sanoku.

- Jako samorządowcy miast, co prawda nie gmin małych opartych tylko i wyłącznie na rolnictwie, wspieramy tego typu projekty, gdyż jest to szansa na utrzymanie rynku pracy i na jego rozwój. Projekt wspieram również z innego powodu, bo dla mnie, jako człowieka związanego z ochroną środowiska, jest on ważny z punktu widzenia niedegradowania terenów – mówi dr Wojciech Blecharczyk, burmistrz Sanoka.

- Planujemy zorganizować wielką konferencję wójtów, burmistrzów, prezydentów z polskiej części Karpat. Będziemy rozmawiać o tym, jak te tereny nie tylko chronić, ale dawać szansę rozwoju dla przedsiębiorczości, w tym właśnie rolniczej – dodaje burmistrz.

Niedawno władze Sanoka rozmawiały z organizatorami redyku o organizacji imprezy, która będzie miała miejsce od maja do września przyszłego roku.

ga

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.