Sawicki na dywaniku u Pawlaka. Dymisja?

Sawicki w drodze na nadzwyczajne spotkanie z władzami swojej partii. Fot. PAP

BIAŁYSTOK. WARSZAWA. Kogo zmiecie afera taśmowa w PSL.

Prokuratura Okręgowa w Białymstoku wszczęła śledztwo w sprawie możliwości składania fałszywych zeznań przez ministra rolnictwa Marka Sawickiego. To konsekwencja opublikowanych rozmów Władysława Serafina z Władysławem Łukasikiem.

- Po analizie zapisu tej rozmowy (…) w niniejszej sprawie zostanie przeprowadzone postępowanie sprawdzające przez Prokuraturę Okręgową w Białymstoku – poinformował prokuratura. Oznacza to, że przez 30 dni prokurator ma możliwość sprawdzania, czy zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. Jeśli tego dowiedzie, wówczas nastąpi wszczęcie śledztwa.

Podczas tego spotkania były prezes Agencji Rynku Rolnego Łukasik mówi prezesowi Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych Serafinowi m.in. o wykorzystywaniu przez niektórych działaczy PSL stanowisk dla własnych korzyści, o zarządzaniu spółkami skarbu państwa wyłącznie z myślą o korzyściach. Mężczyźni rozmawiają także o obchodzeniu ustawy kominowej (ograniczającej zarobki prezesów państwowych spółek – red.), o kosztownych delegacjach służbowych polegających wyłącznie na zwiedzaniu świata z rodzinami oraz o „ciepłych posadkach” w radach nadzorczych zarezerwowanych dla „swoich”. Politycy mówią również o przygotowywaniu do prywatyzacji państwowych przedsiębiorstw w taki sposób, by te wpadły w ręce działaczy PSL.

Dymisja Sawickiego?
Minister Sawicki, jeden z głównych bohaterów „afery taśmowej” w PSL, został we wtorek wezwany przez lidera swojej partii na rozmowę.   Według Janusza Palikota, Sawicki miał być  zdymisjonowany. Do chwili zamknięcia tego numeru Super Nowości, nie było wiadomo, czy do tego doszło.

Nie powiadomił prokuratury
Serafin nie wie, kto nagrał jego rozmowę z Łukasikiem. Potwierdza, że do rozmowy z Łukasikiem doszło w styczniu w jego biurze. Nie przekazał oskarżeń Łukasika do prokuratury, gdyż uznał, że jego twierdzenia o nieprawidłowościach w Ministerstwie Rolnictwa i instytucjach z nim związanych, formułowane w trybie przypuszczającym, są efektem jego rozżalenia po utracie stanowiska. Zdaniem Serafina, w wypowiedzi Władysława Łukasika jest wiele obiegowych opinii.

PiS wszedł do Elewarru
Posłowie PIS Dawid Jackiewicz (z lewej) i Przemysław Wipler odwiedzili wczoraj siedzibę należącej do Agencji Rynku Rolnego spółki Elewarr, którą wymieniono w ujawnionej przez media rozmowie działaczy PSL. Posłowie  potwierdzili, że Andrzej Śmietanko, dyrektor generalny Elewarru ma 3-procentowy udział w zyskach spółki.

Źródło: IAR/ps

do “Sawicki na dywaniku u Pawlaka. Dymisja?”

  1. rp

    CIEKAWOSTKA O DZIALACZU PSL – BURYM z „Elewarrem” w tle: (fragment) „Trzecia ze spółek, które stworzyły łańcuszek i imperium Jana Burego, to Agromis. Założył ją z jednym z działaczy ZMW. Firma co roku ma po kilka milionów przychodu. W PSL nie słyszeli o niej wysocy rangą działacze. I nic dziwnego – firma działa na wsi w Zachodniopomorskiem, daleko od Rzeszowa, w którym działa Bury. To były PGR, na którym w latach 90. dzisiejszy wiceminister uwłaszczył się z kolegami z ZMW. Na 220 hektarach zboża, z którego wyrabia spirytus. „Gorzelnia?” – dziwi się Aleksander Bentkowski, były poseł PSL z Rzeszowa. „Nie kojarzę Janka z taką branżą.”Tymczasem Bury branżą bardzo się przejmuje (udziały w gorzelni ma razem z żoną.W imieniu PSL Bury zażądał zmiany ustawy o wysokości stawek podatku akcyzowego na alkohol. Dzisiaj nie pamięta, czy lobbował w sprawie spirytusu: „Oddzielam swoje interesy gospodarcze od polityki. To byłoby nieetyczne.”Bury oddziela interesy od polityki, kiedy jest mu to na rękę.przesłuchań. Bury: „Na komisji usłyszałem, że ten człowiek pracował w PZU za czasów Wieczerzaka. Skojarzyłem, że ta osoba jest związana z naszymi firmami, dlatego nie zadawałem mu pytań. Aby uniknąć konfliktu interesów.” Wreszcie czwarta ze spółek Burego: giełdowe Makarony Polskie (większość akcji należy do Agro-Techniki). To klejnot w koronie imperium łańcuszka. Przynosi ponad 100 mln zł rocznie. Powstała na bazie zbudowanej przez państwo fabryki makaronu w Rzeszowie, którą pod koniec lat 90. przejęli Daniłowski z Burym. Od kogo? Od jednego z NFI.W tym kontekście słowa, które Bury wygłosił w listopadzie 2004 r. w Sejmie (przy okazji zmiany ustawy o NFI), brzmią jak hipokryzja: „Tak naprawdę zarządy NFI drążyły spółki parterowe, jak tylko mogły. (…) Co po tym pozostało? Najczęściej spektakularne upadki, rzesze bezrobotnych ludzi (…). Uważam, że dopuszczono się najgorszej z form prywatyzacji w Polsce”.Jan Bury dziś: „Tak, NFI to był chory pomysł na prywatyzację.”Nie tak bardzo chory, bo Makarony to dziś duża firma. Znaczną część swoich wyrobow sprzedaje państwowej Agencji Rynku Rolnego (ARR).Od 2003 r. w ARR pracuje Urszula Bury. Nie przeszkadza jej to zasiadać w radzie nadzorczej Makaronów. „Niech pan nie szuka sensacji. Nawet jak pan o tym napisze, to co pan spowoduje?” – pyta z uśmiechem Daniłowski. „I tak będziemy stawać do przetargów w ARR.”Na kontraktach z ARR Makarony zarabiają po kilka milionów – tylko w tym roku ponad 6 mln zł. To sprawia, że państwowa ARR jest jednym z najważniejszych klientów spółki.A to pozwala Makaronom na ciekawe interesy. Przykład: Makarony sprzedają ARR wyroby za kilka milionów. Ta nie płaci gotówką, tylko pszenicą. Wtedy Makarony odsprzedają (z zyskiem) pszenicę z ARR agencji Elewarr. A agencję Elewarr kontroluje… ARR. „To wirtualne transakcje. Pszenica cały czas leży w magazynach Elewarru” – opowiada jeden z akcjonariuszy Makaronów. „Ale zostaje sprzedana przez ARR i de facto odkupiona przez ARR.”Tylko w 2006 r. za jedną transakcję tego typu Makarony skasowały prawie 7 mld zł.Szefem Elewarru był ,stary koles wszystkich PSLowcow i Pawlaka. Andrzej Śmietanko z PSL, były działacz ZMW, minister w rządzie Waldemara Pawlaka i podsekretarz stanu w kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego. Szefem ARR jest Władysław Łukasik z PSL.” Bury oprócz opisywanych dzialan gospodarczych w których mi łamał ustawe antykorupcyjna /jak został wiceministrem gradowego ,rabunkowego ministerstwa od złodziejskiej prywatyzacji/ za fałszywe oświadczenia o uddziale w spółce, trzesie Rzeszowem i Podkarpaciem jako namiestnik rozdający „stołki” szczególnie w Urzedzie Marszałkowskim w Rzeszowie . To jak większość PSLowcow klasyczny NEPOTA o czym jako prawnik winien wiedzieć . Rzeszowiacy mowia o tym i sprzeciwiają się ,ale do kogo maja się zwrocic? Takie czasy, w ktorych władza nie ma kontoli, co zresztą było fundamentem IIIRP!! Z jego ramienia obsady stanowisk mi w Trybunale Stanu tez były brane pod uwagę ,choć to delikatny temat….

  2. rzeszowiak

    Kogo zmiecie afera taśmowa w PSL ?
    Kolejnego oszusta i defraudatora pieniedzy podatnikow.

  3. K. Bimbała

    Niestety ludziska na to im pozwalają, wybrali palikociarnię która stanowi przystawkę prezydencko – platformerską w tym układzie użyta do zablokowania na najbliższe 3-m-ce konstruktywnego votum nieufności dla realnej opozycji czyli PIS-u. Aby uzmysłowić sobie jak Naród robiony jest w barana przez PSL z W.Pawlakiem na czele należy zaglądnąć na niezależną .pl i oglądnąć 7-mio minutowy surowy film przygotowywany przez PSL w ostatniej kampanii wyborczej przesłanego przez anonimowego widza („Bo wszyscy działacze PSL to jedna rodzina”). Powyższy epizod z treścią jaką się wymknęła obozowi rządzącemu (słowa Żelichowskiego) to mały pikuś w stosunku do całokształtu kryzysu w jaki Polska popada z każdym dniem rządów tej koalicji. A więc wyprzedaje się wszystko , co jest jeszcze w rękach choćby częściowo Polski : Zakłady Azotowe Tarnów, uzdrowiska poza Krynicą-Żegiestów, PKO BP, szykuje się Lasy państwowe . A.Grad otrzymuje do rządzenia największą sp-kę El.Atomowej w nagrodę za zniszczenie przemysłu stoczniowego (inwestor katarski?) i ma za to 6cio miesięczna odprawę z Sejmu + biedniutkie 110 000PLN ZŁ miesięcznie. A słowa jakie padły wczoraj z ust S.Niesiołowskiego w TVN24 tylko potwierdzają brak opamiętania i skruchy poprzez atak na jakąkolwiek opozycję. Ale dokąd tak można??- jeśli mamy najgorsze płace w OECD wśród 29 krajów , komunikat dzisiejszy GUS też mówi sam za siebie o spadku przemysłu, ślepo kura umarza wszystkie zawiadomienia składane przez opozycję, na NIK brak reakcji!!!. Można tak pisać , tylko dla kogo jeśli większość zapatrzona TVP lub pracuje nadziałce na razie nie odebranej przez władze?. Na jak długo starczy – trudno powiedzieć , bo wielu rozumniejszych co mają jeszcze coś odłożone łapie się za portfele aby z nowym rokiem nie wylądować na bruku lub pod mostem?. Nikogo nie straszę , ale zastanowić każdy powinien się.

  4. mimikra

    Ależ nami manipulują. Taka wrzutka medialna – taśmy sprzed pół roku. Odwracają uwagę od biedy, która idzie do nas dużymi krokami. Mama Madzi już się przejadła to teraz trzeba czymś mącić w umysłach Polaków. Te taśmy już przerabialiśmy – jakoś nikt nie sprawdził skąd Kwaśniewski miał pieniądze na apartament – co sugerował Oleksy. Ale wyfiokowana Jola co uczy jeść bezy – to Olesemu wyszło.
    Kwaśniewska się z tym kojarzy. Teraz pewnie chcą PSL od władzy odpiąć i przyssać Palikota.

  5. mimikra

    Ale nami manipulują. Wywlekają jakieś taśmy sprzed pół roku, żeby tylko odwrócić uwagę od biedy, która idzie do naszych domów dużymi krokami. Będą teraz robić cyrk medialny. „Mama Madzi” już się przejadła to trzeba palić w piecu i robić ludziom wodę z mózgu. Proszę powiedźcie skąd przyszedł do Polski taki zwyczaj nagrywania wszystkich i wszystkiego. Prywatne rozmowy nagrane potajemnie to UBekistan. Kolejny raz już to przerabiamy – jakoś po taśmach Oleksego nie dociekano skąd Kwaśniewski miał pieniądze na apartament. Nie zwołali komisji. Chociaż i tak pozostała w pamięci wszystkich wyfiokowana Jola ucząca jeść bezy łyżeczką. Zeby nie wiem co to jak widzę Kwaśniewską to zaraz mi się przypomina. To się Oleksemu udało. Teraz jak nic chcą PSL odsunąć od rządzenia.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.