Ścisk w czołówce

IV LIGA. Na półmetku sezonu miejsce gwarantujące awans zajmują JKS i Czarni Jasło. Włączenie się do walki o III ligi zapowiada Piast Tuczempy. Nie bez szans jest także kilka innych drużyn.

Pasjonująco zapowiada się walka w wiosennej rundzie o dwa czołowe miejsce w IV lidze, premiowane awansem. Na półmetku sezonu dwie czołowe pozycje zajmują JKS i Czarni Jasło. Ścisk w czołówce sprawia, że do walki o awans może włączyć się zdecydowanie więcej zespołów, a drużyny z Jarosławia i Jasła muszą się pilnować, by nie tracić wywalczonych jesienią pozycji.

Jarosławianie już na finiszu poprzedniego sezonu prezentowali zwyżkę formy, którą potwierdzili w rundzie jesiennej. W ostatnich tygodniach z zespołu JKS-u nadchodziły jednak niepokojące wieści. Z drużyny zamierzali odejść ukraińscy gracze: Andrija Malyka, Viktora Kossaka, Andrija Muzyczuka oraz Andrija Vaskovetsa. Ostatecznie ekipę Jarosława Zająca opuści tylko ten pierwszy. Do drużyny wraca za to spora grupa wychowanków (Jacek Gotz, Bartłomiej Gliniak, Marcin Goryl, Damian Kania i Mateusz Jurczak), grająca ostatnio w innych klubach, którzy w przypadku nadarzającej się okazji powalczenia o awans, z pewnością włożą w nią całe swoje serce.

Czarni zapowiadają walkę

Postawa beniaminka z Jasła to chyba jedno z największych zaskoczeń jesiennej rundy. Ekipa Jerzego Daniły z pewnością nie jest bez szans w decydującej walce o awans. – Chcemy wykorzystać szansę, jaka się przed nami otworzyła. Mogę jedynie żałować, że obecnie nie jesteśmy w jeszcze lepszej sytuacji, bowiem w jesiennej rundzie pogubiliśmy trochę punktów. Jednak 2. miejsce to dobra pozycja wyjściowa do ataku na III ligę – mówił kilkanaście dni temu szkoleniowiec jaślan. Wszystko wskazuje na to, że w zimowej przerwie w ekipie z Jasła nie dojdzie do wielu zmian kadrowych. Trener Daniło stawia na sprawdzony i zgrany kolektyw, a skład może być uzupełniony tylko przez graczy ofensywnych, bo o właśnie ta formacja była największą bolączką Czarnych w jesiennej rundzie.

Groźna grupa pościgowa

Za prowadzących duetem znajduje się kilka drużyn, które z pewnością stać na to, aby pomieszać szyki głównym pretendentom do awansu. Na dobrą sprawę szansę na włączenie się o dwie czołowe lokaty ma nawet zajmujący 9. miejsce Strumyk Malawa, który traci do lidera z Jarosławia tylko 8 „oczek”. Pytanie tylko, czy poszczególne drużyny będą chciały bić się o awans, mając na względzie przede wszystkich warunki organizacyjne i finansowe, jakie trzeba spełnić, by grać w III lidze. Najwięcej o włączeniu się do walki o III ligę mówią w Tuczempach. – Następna taka szansa może się pojawić dopiero za kilka lat, więc już teraz powinniśmy spróbować włączyć się do walki o awans – zapowiada szkoleniowiec Piasta, Marek Strawa. Pomóc ma w tym stabilna sytuacja finansowa klubu, która może być dużym atutem w walce o awans.

Marcin Jeżowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.