Sędzia z Poznania za karę wyląduje w Rzeszowie

– Jeżeli zostanie do nas skierowana, będzie musiała tu pracować – mówi sędzia Paweł Janda, prezes Sadu Rejonowego w Rzeszowie. – Jednak może też zostać przeniesiona do Dębicy, Łańcuta, Krosna czy Przemyśla. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Sąd dyscyplinarny chciał usunąć sędzię Rynkowską za naruszenie powagi sądu, ale…

Sędzia Beata Rynkowska pomogła właścicielowi kamienicy uciec przed długami. W czwartek Sąd Najwyższy orzekł, że Rynkowska za karę zostanie przeniesiona do sądu w okręgu apelacji rzeszowskiej. Cała sprawa zaczęła się w Poznaniu…

Władysław W. chciał sprzedać holenderskim inwestorom kamienicę. Pobrał 6 mln zaliczki, ale nie podpisał umowy. Aby Holendrzy pieniędzy nie odzyskali, Władysław W. przypomniał sobie o dwójce nieślubnych dzieci i z ich matką zawarł w sądzie ugodę, na mocy której ma płacić 100 tys. zł alimentów miesięcznie i 6 mln zł zaległych alimentów. Sędzia Rynkowska na ugodę się zgodziła bez przesłuchania stron i dzięki temu, kiedy kamienicę zlicytował komornik, nie mógł zająć pieniędzy dla holenderskich inwestorów, bo w pierwszej kolejności z majątku dłużnika spłaca się alimenty. Sąd dyscyplinarny postanowił usunąć ją z zawodu.

Sędzia Bogdan Wysocki, zasiadający w składzie sądu dyscyplinarnego, przed którym stanęła Rynkowska, uzasadniał, że ta ugoda nie miała służyć dobru dzieci, lecz ominięciu prawa. Twierdził też, że swoim niedbalstwem i naiwnością sędzia naruszyła powagę sądu, a nawet go ośmieszyła i przez to nie ma kwalifikacji do dalszego sprawowania urzędu sędziego.

Będzie pracowała w Rzeszowie?
W czwartek (18 kwietnia br.) Sąd Najwyższy rozpatrywał odwołanie Rynkowskiej. Choć wina sędzi została potwierdzona, to dostała łagodniejszą karę. Zostanie przeniesiona do sądu w Rzeszowie, dzięki czemu nie straci prawa do sędziowskiej emerytury. Kiedy? Jak poinformowała nas Teresa Pyźlak z zespołu prasowego Sądu Najwyższego, uzasadnienie wyroku w sprawie sędzi Beaty R. nie zostało jeszcze sporządzone.

– Organem wykonującym orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego jest minister sprawiedliwości. Zatem minister, po otrzymaniu wyroku z uzasadnieniem, wskaże sąd w okręgu apelacji rzeszowskiej, jako miejsce wykonywania funkcji sędziego – mówi Pyźlak.

***
Oznacza to, że już w niedługim czasie “zyskamy” sędzię, która zasądza alimenty, na które już żadna mama nie będzie narzekać. Wszystkich rodziców, którzy dostają po 200, 300 zł na jedno dziecko zachęcamy do składania wniosków o podwyższenie alimentów. Za 100 tysięcy (!) złotych miesięcznie na pewno będzie można utrzymać dziecko.

Blanka Szlachcińska

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.