Seniorzy do prezydenta: – Nie zabierajcie nam portierów

- Monotoring mi w niczym  nie pomoże, gdy zasłabnę - mówi płacząc Julia Suchy, lokatorka Domu Seniora w Rzeszowie. - Teraz wystarczy, że nacisnę ten przycisk i nawet w nocy szybko pojawi się w moim pokoju portier. W Domu Seniora jest potrzebny żywy człowiek do pomocy schorowanym ludziom, a nie bezduszne urządzenia monitoringu. Fot. Wit Hadło
– Monotoring mi w niczym nie pomoże, gdy zasłabnę – mówi płacząc Julia Suchy, lokatorka Domu Seniora w Rzeszowie. – Teraz wystarczy, że nacisnę ten przycisk i nawet w nocy szybko pojawi się w moim pokoju portier. W Domu Seniora jest potrzebny żywy człowiek do pomocy schorowanym ludziom, a nie bezduszne urządzenia monitoringu. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. – Od 1 stycznia nikt już nam nie pomoże, gdy zasłabniemy w nocy – mówią starsi lokatorzy Domu Seniora na Nowym Mieście.

– Prezydent Rzeszowa nie liczy się ze starszymi mieszkańcami – mówią zdenerwowani lokatorzy Domu Seniora przy ul. Seniora na osiedlu Nowe Miasto. – Postanowił nam zabrać portierów, którzy już wielokrotnie nam pomogli, nawet w nocy, gdy trzeba było wezwać pogotowie. Tu mieszka ponad 90 starszych i schorowanych osób. Żywych ludzi do pomocy chce zastąpić bezdusznym monitoringiem.

3 września lokatorzy Domu Seniora otrzymali pismo od Stanisława Sienko, wiceprezydenta Rzeszowa, w którym poinformował ich, że od 1 stycznia przyszłego roku ulegną likwidacji etaty portierów. W ich miejsce zainstalowane mają być urządzenia monitorujące – centrale z timerami i czujkami w ogrodzie zimowym. Koszty rocznego zatrudnienia portierów to 107 tys. zł.

23 września lokatorzy Domu Seniora wysłali pismo do prezydenta Rzeszowa i domagali się wycofania zwolnień portierów, jednak do dzisiaj nie otrzymali żadnej odpowiedzi.

Będą oszczędzać na lokatorach?
Oprócz tego za wynajem pomieszczeń, z których korzystają nie tylko uczestnicy ośrodka wsparcia, ale też mieszkańcy Domu Seniora, Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej płaci ze środków budżetu miasta około 120 tys. zł rocznie. Rezygnacja z finansowania portierów i zastąpienia ich inną formą zabezpieczenia daje możliwość zaoszczędzenia około 100 tys. zł rocznie.

– Jeżeli nie będzie portierów, a tylko monitoring, to będą u nas nocować bezdomni i narkomani – mówi Zofia Skowron, mieszkanka Domu Seniora. – Portierzy są potrzebni, bo jeden z nich nawet o godzinie 23 pomógł mi i przyszedł do mojego mieszkania.

Lokatorzy, żeby zamieszkać w Domu Seniora, musieli wnieść własny wkład finansowy w wysokości 75 tysięcy złotych. Często się zapożyczali i mają długi. Płacą też miesięcznie od osoby 230 zł.

Portierzy to pierwsza pomoc
– Na litość Boską, panie prezydencie, niech pan nam nie zabiera portierów – mówi Julia Suchy, lokatorka z Domu Seniora przy ul. Seniora na osiedlu Nowe Miasto. – Dla mnie ci panowie, podobnie jak i dla innych mieszkańców, to pierwsza pomoc w nagłych przypadkach. Zdarzyło się już kilka razy, że gdy zasłabłam i miałam za wysokie ciśnienie, to zaraz po włączeniu przycisku w mieszkaniu pojawiał się portier. Pomógł mi się ubrać, wyprowadził z pokoju i wezwał pogotowie. Potrzebny jest żywy człowiek do pomocy, a nie jakiś tam monitoring.

Zapytaliśmy przedstawiciela rzeszowskiego MOPS-u, który zatrudnia portierów pracujących w ośrodku wsparcia i Domu Seniora, dlaczego podjęto decyzję o ich zwolnieniu i zainstalowaniu monitoringu.

– Dom Seniora jest własnością Spółdzielni Nowe Miasto – wyjaśnia Luciana Rozborska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. – MOPS wynajmuje tam pomieszczenia i zatrudnia portierów, bo obok jest ośrodek wsparcia dla osób, które ze względu na wiek lub niepełnosprawność albo na samotność wymagają opieki i pomocy. W środę, 27 listopada, spotkam się z mieszkańcami Domu Seniora i wyjaśnię im, jak będzie działał monitoring oraz że mimo zwolnienia portierów, w każdym mieszkaniu będzie funkcjonował system przywoławczy w przypadkach, gdy będzie potrzebna natychmiastowa pomoc.

Mariusz Andres

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
staszek
staszek
7 lat temu

A za zaoszczedzone pieniadze ułoży fragment chodnika …i będzie inwestycja na lata. Chodnik zostanie a emeryci nie. Bo gospodarz może i niezły z niego ale o owieczki nie dba oczywiscie poza tymi w ratuszu.

Antek
Antek
7 lat temu

Drodzy lokatorzy.Proponuję „podziękować” Panu Ferencowi przy wyborach w przyszłym roku!!!

mamnick
mamnick
7 lat temu

Zlikwidować pasuje okrągłą deseczkę klozetową Ferenca i Most dla Gejów….

ROMAN
ROMAN
7 lat temu

wygląda że ten plan zmierza do jednego aby te osoby [ 90 ] szybko przeniosły się na łono Abrahama – no i wtedy obiekt może zacząć pełnić inną funkcję – nie ? – no bo te 107 tysięcy co to jest w stosunku do kosztów iluminacyjnych miasta na ten rok – prawda.

pisul
pisul
7 lat temu

Ferenc masz wasc 75 lat jak myslisz gdzie za chwile trafisz? Musi ktos zginac zeby spowrotem zatrudnic ludzi za czujniki?

blokers
blokers
7 lat temu

Większym pożytkiem byłoby wywiezienie Ferenca z ratusza na taczkach

Angel
Angel
7 lat temu

taaa Ferenc likwiduje stanowiska pracy ( pomocne dla innych) bo kasę wydaje na gadżety miejskie…z tego ma rozgłos i sławę jako innowacyjny gospodarz !!!