Seria podpaleń dziełem strażaków?

RUDNA MAŁA, pow. rzeszowski. Ludzie boją się o swoje życie. Od początku roku spłonęło już 6 budynków

- Jezu dziękuję Ci żeś mnie ocalił, ale co ja komu zrobiłam złego, że chciał mnie żywcem spalić – mówi przejęta 92-letnia Stanisława Woźna, której z piątku na sobotę ktoś podpalił stodołę. Budynek doszczętnie spłonął, a gdyby zajął się jeszcze stojący obok dom, poruszająca się na wózku inwalidzkim kobieta zginęłaby w płomieniach.

Na mieszkańców Rudnej Małej i sąsiednich miejscowości, padł blady strach. Od początku roku zanotowano już 6 pożarów. 4 w Rudnej, i po jednym w Wysokiej i Rogoźnicy. Ludzie boją się kłaść spać, bo nie wiadomo czyj dobytek stanie się obiektem kolejnego ataku podpalacza.

Ślady prowadziły do Domu Ludowego

- Obudziło mnie walenie do okna – wspomina Stanisława Woźna – Była 1.15. W pierwszej chwili do głowy mi nie przyszło, że moja stodoła płonie. Za chwilę do domu wpadła córka z mężem i synem, która z okna swojego domu zobaczyła łunę ognia. Nazajutrz zięć wraz z sąsiadem poszli oglądać zgliszcza. Znaleźli ślady stóp podpalacza, które doprowadziły ich do Domu Ludowego…

Winni strażacy?

Mieszkańcy Rudnej Małej żyją w ciągłym strachu – Nie wiadomo kto będzie następny – mówi 54-latka – Nie wiem nawet, czy ta noc będzie spokojna. Jaką mam pewność, że ten wariat nie podpali dziś mojego domu…

Niektórzy o serię pożarów podejrzewają lokalnych strażaków OSP – Oni są zawsze na miejscu strasznie szybko – przyznaje starszy mężczyzna, który obawia się podać nazwisko – Może celowo podpalają, żeby potem dostać pieniądze za akcję – dodaje.

O podejrzeniach mieszkańców wie również burmistrz Głogowa Małopolskiego. – Strażacy Ochotniczej Straży Pożarnej podpisali oświadczenia, że zostali poinformowani o ciążącej na nich odpowiedzialności karnej w razie spowodowania pożaru – mówi burmistrz Paweł Baj. – Sołtysi i dyrektorzy szkół dowiedzieli się na sesji rady miejskiej, jak rozpoznawać zachowanie podpalacza. Ja natomiast jestem w stałym kontakcie z policją, która na terenie gminy prowadzi działania operacyjne pod kątem podpaleń – dodaje.

Wczoraj próbowaliśmy się skontaktować z naczelnikiem OSP w Rudnej Małej, jednak jego komórka milczała.

Do sprawy powrócimy

Katarzyna Szczyrek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.