Seryjny gwałciciel zginął oglądając pornograficzny film

W domu, w którym gwałciciel popełnił samobójstwo czynności prowadzili nie tylko policjanci, ale także prokurator. Fot. Wit Hadło

MALENISKA. Odkrywamy kolejne sekrety z życia Pawła R., który przez półtora roku siał strach wśród jarosławianek.

W poniedziałek (17 bm.) w Krakowie miała odbyć się sekcja zwłok Pawła R., seryjnego gwałciciela polującego w Jarosławiu na kobiety, który podczas szturmu policyjnych antyterrorystów strzelił sobie w skroń. – W jednym przypadku napadu na kobietę, po porównaniu zabezpieczonych śladów DNA, mamy pewność, że sprawcą był mężczyzna, który popełnił samobójstwo – mówi Barbara Hopko-Grzebyk, szefowa Prokuratury Rejonowej w Jarosławiu. Super Nowości dotarły natomiast do informacji o przeszłości Pawła R., którego już raz zatrzymywali policyjni antyterroryści. Wówczas trafił za kraty za próbę napadu na bank oraz za posiadanie nielegalnego arsenału broni.

Ciało Pawła R. zostało już wysłane do krakowskiego zakładu medycyny sądowej i w poniedziałek miała odbyć się sekcja zwłok. – Do końca roku powinniśmy porównać DNA mężczyzny z pozostałymi śladami, jakie pozostawił sprawca gwałtów w Jarosławiu. Na razie mamy pewność co do jednego takie przypadku – mówi prokurator Hopko-Grzebyk.

Lubił czeską broń
Co wiadomo o gwałcicielu? Dowiedzieliśmy się, że R. był zatwardziałym kryminalistą i 1 marca 2000 roku próbował napaść na bank spółdzielczy w Żurawicy. Wówczas razem ze swoim kompanem z Przemyśla szykowali się do skoku krążąc samochodem „Audi” oraz motocyklem „MZ” wokół banku. Na miejscu pojawili się kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu, z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, a także policyjni antyterroryści. Paweł R. razem ze swoim kolegą wpadł. Policjanci o planowanym napadzie dowiedzieli się z informacji operacyjnych. Tuż po nieudanym napadzie, w domu R., w którym mieszkał z rodzicami, funkcjonariusze znaleźli broń, ponad 100 sztuk amunicji oraz materiały wybuchowe. – Miał m.in. czeski pistolet maszynowy Skorpion oraz czeski pistolet CZ, zresztą podczas szturmu antyterrorystów także posługiwał się CZ-ką – mówi nam jeden z policjantów znających sprawę gwałciciela.

Dlaczego został gwałcicielem?
R. miał być wówczas członkiem dużej grupy przestępczej. Gdy wyszedł po kilku latach z więzienia, ludzie we wsi mówili nawet, że był świadkiem koronnym, co jest jednak nieprawdą. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że mężczyzna prócz gwałtów, ma na koncie także wiele włamań i to nie tylko w województwie podkarpackim. – Za wcześnie, żeby o tym mówić, będziemy całą tę sprawę wnikliwie badać – dodaje prokurator Hopko-Grzebyk. Jak w takim razie zatwardziały kryminalista stał się seryjnym gwałcicielem? W rodzinnych Maleniskach ludzie mówią, że odkąd pamiętają, Paweł R. miał – jak to określają – “coś z głową”. – Po tym, jak strzelił sobie w głowę, antyterroryści weszli do jego pokoju. W telewizorze jeszcze leciał film pornograficzny, który gwałciciel oglądał chwilę przed śmiercią – mówi nam jeden z policjantów.

Grzegorz Anton

do “Seryjny gwałciciel zginął oglądając pornograficzny film”

  1. rogol

    Narazie znaja jeden przypadek ale zeby dalej sie nie trudzic zrobili z NIEGO SERYJNEGO i po robocie.

  2. olo

    jesli oglądał pornusa to trzymał w ręce inny pistolet.to jest chore co te gazety piszą

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.