Sezon na grypę jeszcze przed nami

Za małą liczbę szczepień winę ponoszą lekarze, którzy sami się nie szczepią (6,2 proc.) i nie ostrzegają przed powikłaniami swoich pacjentów – mówi prof. Lidia Brydak. Fot. Autor

RZESZÓW. Zajmujemy przedostatnie miejsce w Europie pod względem liczby szczepień przeciwko  grypie.

-Tylko 5 proc. populacji w Polsce szczepi się przeciwko grypie. To skandaliczne. U nas nawet osoby z grup ryzyka nie szczepią się, a „wyszczepieni”e dzieci do 14 roku życia jest wynosi poniżej 2 proc. – mówi prof. Lidia Brydak, z Krajowego Ośrodka ds. Grypy na wtorkowej konferencji w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie. – Powikłania po grypie są bardzo poważne, czasem kończą się sepsą i śmiercią.

Pani profesor od 42 lat zajmuje się grypą, więc jak mówi, wie o niej wszystko. I ostrzega: sezon na zachorowanie grypę jeszcze przed nami, zaczyna się bowiem na przełomie stycznia i marca.
- Zachorowania powinny obawiać się przede wszystkim przewlekle chorzy (z astmą, cukrzycą, niewydolnością układu krążenia, niewydolnością oddechową, niewydolnością nerek), w stanach obniżonej odporności, osoby powyżej 65 roku życia i kobiety w ciąży. W czasie w czasie epidemii azjatyckiej grypy w Wielkiej Brytanii zmarło 2 tys. ciężarnych – mówi profesor.

Łatwo zarazić się wirusem grypy

Wirus grypy przenosi się drogą kropelkową w czasie ruchu powietrza, kichania czy kaszlu. Ludzie mogą zarazić się grypą po prostu przez przebywanie w tym samym miejscu z inną osobą zarażoną wirusem grypy. Objawami choroby są: wysoka gorączka (najczęściej powyżej 39°C), bóle mięśniowe, osłabienie, kaszel, ból gardła, ból głowy, katar itp. U małych dzieci mogą pojawić się zaburzenia żołądkowo-jelitowe.

Groźne powikłania

Najczęstszymi i najbardziej znaczącymi są powikłania ze strony układu oddechowego: zapalenie płuc i oskrzeli, a także zapalenie oskrzelików u niemowląt i małych dzieci. Grypa może spowodować utratę słuchu, powikłania ze strony innych układów, np.: zapalenie mięśnia sercowego, mięśni, nerek, a nawet mózgu.

Szczepionka chroni przez rok

Szczepienie przeciwko grypie chroni nas przed zachorowaniem tylko przez jeden rok. Spowodowane jest to dużą zmiennością antygenową wirusa grypy, który co roku zmienia swoją budowę i dla naszego układu odpornościowego wydaje się być zupełnie nowym wirusem.

Anna Moraniec

do “Sezon na grypę jeszcze przed nami”

  1. Kaptowaniec

    Mam pytanie do Pani profesor, dlaczego od lat nie udaje się zrobić szczepionki przeciw malarii, dlaczego szczepionka przeciw gruźlicy jest tak mało skuteczna a bez problemów, co roku produkuje się szczepionkę przeciw grypie i do tego na szczep, który gdy ja produkowano jeszcze nie istniał.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.