Siarka w II lidze!

Piłkarze Siarki cieszą się z awansu do II ligi. W ostatnim meczu sezonu tarnobrzeżanie zdemolowali Stal Kraśnik (6-1). Fot. Bogdan Myśliwiec

III LIGA. Po fatalnej rundzie Unia Nowa Sarzyna spadła do czwartej ligi; w Sanoku mają nowych bohaterów

Ponad 2 tysiące kibiców cieszyło się w środę z piłkarzami i trenerami Siarki z upragnionego awansu do II ligi. Tarnobrzeżanie w ostatnim meczu sezonu rozbili na własnym boisku Stal Kraśnik aż 6-1. Siedemdziesiąt kilometrów dalej, w Nowej Sarzynie, panowała natomiast grobowa cisza – okazało się bowiem, że miejscowa Unia w następnym sezonie zagra w IV lidze.

“Chemicy” pretensje mogą mieć tylko do siebie. Na półmetku sezonu zajmowali bezpieczne ósme miejsce, ale wiosną – w trudny do wytłumaczenia sposób – roztrwonili cały kapitał. Wygrali zaledwie trzy mecze, uzbierali marne 13 punktów i przed ostatnią kolejką już nic nie zależało wyłącznie od nich samych. Unia stanęła na wysokości zadania, wygrała ze zdziesiątkowanym Zaczerniem, ale to było za mało, bo noga nie powinęła się ani Stali Sanok, ani Polonii Przemyśl.

Niezawodni bracia i blady trener
Zanim hiobowa wieść dotarła do Nowej Sarzyny, trener Piotr Brzeziński i jego ludzie przeżyli huśtawkę nastrojów. Od rozpaczy, gdy Stal Sanok – konkurent w walce o utrzymanie – strzeliła gola Stali Mielec, po euforię, gdy Kamil Kościelny trafił na 1-1. Remis na Wierchach, przy zwycięstwie Unii, oznaczał wyrok dla Sanoka. Ale w środę fortuna łaskawszym okiem spojrzała na zespół Ryszarda Federkiewicza. Stalowcy urwali się ze stryczka w ostatniej chwili – bramkę dającą upragnione 3 punkty zdobył w 90. minucie Dariusz Kurowski! Ten sam, który zdobył pierwszego gola, z podania swojego brata Sebastiana. Historia z Kurowskimi jest niesamowita. Przybyli do Stali zimą – Dariusz z Orła Przeworsk, Sebastian z Polonii Przemyśl, w dwóch ostatnich spotkaniach wiosny zdobyli 6 bramek i to dzięki nim Sanok wciąż może się cieszyć z trzeciej ligi.

Ostatnia kolejka, choć trudno w to uwierzyć, mogła mieć jeszcze bardziej dramatyczny przebieg. Gdyby bowiem Jaromir Skiba z Izolatora w 90. minucie wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem Piotrem Ciskiem, z ligą pożegnałaby się Polonia! – Zrobiło mi się ciemno przed oczami, myślałem, że zemdleję – opisywał swój stan trener przemyślan Jarosław Zając, gdy Skiba składał się do strzału.

Z nożem na gardle też można
Dwanaście lat czekał Tarnobrzeg na powrót do II ligi. Sukces przyszedł w idealnym momencie – w tym roku Siarka świętuje przecież 55. urodziny. Awans to dzieło trenerów Adama Mażysza, który został mistrzem półmetka oraz Michała Szymczaka, który przybył w rundzie wiosennej, by wydostać drużynę z zapaści. – W ostatnich pięciu kolejkach graliśmy z nożem na gardle, ale udźwignęliśmy presję – podkreślał Szymczak – Na awans zasłużyliśmy. Prezentowaliśmy futbol ładny dla oka i skuteczny – dodawał, a rzut oka na tabelę potwierdzał jego słowa. Siarkowcy zdobyli najwięcej, bo 55 goli, a na listę strzelców wpisało się aż czternastu piłkarzy.

Wyniki ostatniej kolejki
Unia Nowa Sarzyna – Limblach Zaczernie 2-0 (gole: Stręciwilk 29., Wtorek 89.), Partyzant Targowiska – Chełmianka 2-2 (Zarzyka 14., Świechowski 74. – Gregorowicz 53., Drygiel 85.), Stal Sanok – Stal Mielec 2-1 (Dariusz Kurowski 2., 90. – Kościelny 55.), Orlęta Radzyń Podlaski – Avia Świdnik 0-1 (Jeleniewski 23.), Izolator Boguchwała – Polonia Przemyśl 0-0, Siarka Tarnobrzeg – Stal Kraśnik 6-1 (Zalewski 14., 30., Kuranty 21., Madeja 24., Zabłocki 51., Wolan 79. – Szewc 63.), Strumyk Malawa – Tomasovia 2-0 (Pruś 51., Siciarz 60.), Karpaty Krosno – Podlasie Biała Podlaska 1-3 (Buczek 48. – Sobiczewski 5., Hołoweńko 14. – karny, 68.).

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.