Siarka zapoluje na punkty i sponsorów

III LIGA. Trener Mażysz spokojnie podchodzi do kwestii awansu. Nie boi się też ewentualnych roszad w linii ataku

Siarka Tarnobrzeg nie będzie robiła problemów z odejściem Tomaszowi Walatowi i Piotrowi Mazurkiewiczowi. Zarząd klubu podjął jednak decyzję, że na ten temat nie będzie rozmawiał z samymi piłkarzami, ale z przedstawicielami drużyn, które chcą ich pozyskać.

Walat ma propozycje gry w II-ligowej Stali Sandeco Rzeszów. Mazurkiewicza kusi rywal Siarki w walce o awans, Partyzant Targowiska. Obaj zawodnicy wyrazili zainteresowanie zmianą barw klubowych. – Nie zamierzamy im w tym przeszkadzać. Trzeba jednak pamiętać, że tak Tomek jak i Piotrek mają z nami ważne do czerwca umowy. Jesteśmy skłonni podjąć negocjacje na temat ich rozwiązania, ale tylko z klubami, które chcą pozyskać tych zawodników. Na czym by miały one polegać? Nie będę ukrywał, że liczymy na jakąś rekompensatę finansową.- powiedział trener Siarki Adam Mażysz.

Następcy czekają

Walat i Mazurkiewicz to dwaj najlepsi strzelcy Siarki w tym sezonie. Ten pierwszy aż 12 razy pokonywał bramkarza rywali, ten drugi na listę strzelców wpisał się cztery razy. Razem zapracowali na niemal połowę bramkowego dorobku całej drużyny, w sumie 34 gole. Choć odejście obu na raz, wydaje się być sporą stratą, trener Mażysz, dopuszcza taką możliwość. – Śpię spokojnie, bo jestem na to przygotowany. Mam w obwodzie ewentualnych następców. Kogo? To na razie nieistotne, bo być może nie trzeba ich będzie sprowadzać. – śmieje się szkoleniowiec.

Polecony przez Kukiełkę

Póki co obaj piłkarze biorą udział w zajęciach swojego obecnego klubu. Jedyną nową twarzą w tarnobrzeskiej ekipie jest Tomasz Preizner, który trafił do niej aż z Niemiec. Tam ten 20-letni pomocnik grał w Germanii Windeck, gdzie jednym z jego klubowych kolegów był Mariusz Kukiełka. To właśnie ten ostatni zarekomendował młodzieżowego reprezentanta Polski trenerowi Małyszowi, nie wykluczając, że sam być może zdecyduje się na powrót w rodzinne strony. Oprócz Preisnera, z pierwszym zespołem ćwiczą też juniorzy Robert Biało, Sebastian Ozimek, Dawid Witko i Mateusz Bochnak.

Wyjazdy do poprawy

W najbliższą niedzielę trener Mażysz zabierze swoją ekipę do Białego Dunajca. – Tam oczywiście pojedziemy nie w celach turystycznych, ale by ostro popracować nad formą. W Tarnobrzegu stawimy się w przyszły piątek, a już dzień później zagramy pierwszy z zaplanowanych sparingów, naszym rywalem będzie Sokół Nisko. Na wiosnę chcemy grac jeszcze lepiej jak w minionej rundzie. Mamy co poprawiać, bo mecze wyjazdowe delikatnie mówiąc nam nie wychodziły, szczególnie gdy wzięliśmy poprawkę na to, co graliśmy u siebie. Dobrą grą możemy przyciągnąć kolejnych sponsorów. Awans? Na pewno powalczą o niego Izolator i Partyzant. My nie czujemy presji. Nie sztuką jest wejść do II ligi, by jeszcze szybciej z niej spaść. Dlatego bardzo spokojnie podchodzimy do tej kwestii. – zakończył opiekun Siarkowców.

Piotr Pezdan

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.