Siatkarska legenda na drodze Resovii

Trwa dobra passa ekipy z Rzeszowa, która w środę zwyciężyła po raz szósty z rzędu

Asseco Resovia po raz drugi pokonała lidera Bundesligi, SCC Berlin i awansowała do ćwierćfinału Pucharu CEV.

W sobotę natomiast ekipę trenera Ljubo Travicy czeka ligowy pojedynek z Jastrzębskim Węglem. W zespole rywali zadebiutuje na trenerskiej ławce Lorenzo Bernardi, najlepszy siatkarza XXI wieku (ma na koncie m.in. dwa tytuły mistrza świata).

W środę w Berlinie zespół z Rzeszowa wygrał 3-1 W ćwierćfinale ekipa trenera Ljubo Travicy zmierzy się z niemieckim zespołem evivo Duren, który w 1/8 finału po złotym secie wyeliminował Dinamo Bukareszt. Rzeszowianie do meczu w Berlinie przystąpili z pewnymi problemami. Tuż przed pierwszym gwizdkiem ból w udzie zasygnalizował Ryan Millar, który był już zgłoszony do wyjściowego składu. Wybite dwa palce miał Michał Baranowicz, a Łukasz Perłowski narzekał na ból w lewym kolanie. Włoch z polskim paszportem był jednak zmuszony pojawić się na boisku na początku II seta (przy stanie 8:4), bowiem Ivan Ilić nie miał najlepszego dnia. Przez długi czas resoviacy mieli problemy z przyjęciem zagrywki rywala, który sukcesywnie prowadził w I i II secie, a rzeszowianie musieli cały czas odrabiać straty. W drugiej partii gospodarze prowadzili 21:18 i zanosiło się, że i ten set zakończy się ich sukcesem, ale wówczas resoviacy zdobyli pięć punktów z rzędu i odzyskali swój rytm i spokój. – Berlin od samego początku ostro ryzykował zagrywką i było wiadomo, że nie wytrzymają takiej gry przez cały mecz. Jestem zadowolony z tego, że zespół zachowywał spokój i czekał, aż rywale się wystrzelają. W końcówce II seta powoli wracaliśmy do swojej gry, a później już konsekwentnie wypunktowaliśmy przeciwnika – opisuje trener Travica.

Na ratunek Bernardi
W sobotę już w ramach PlusLigi, zespół Asseco Resovii czeka pojedynek z wicemistrzem Polski, Jastrzębskim Węglem. W I rundzie ekipa Travicy wygrała w Jastrzębiu 3-2. Od tamtej pory jednak wiele się jednak zmieniło, a od środy trenerem Jastrzębskiego Węgla jest Lorenzo Bernardi, który ostatnio prowadził w Serie A2 zespół Padwy, w którym występował Michał Kubiak – Czasu nie mam zbyt wiele, więc zaczniemy od rzeczy najprostszych – mówi Włoch, który przyjechał do Jastrzębia ze swoim asystentem, Stefano Cappellottim. – Nie trzeba dokonywać jakichś niezwykłych rzeczy, bo to dobra drużyna. Jestem przekonany, że mogę wykonać tutaj dobrą pracę. Najważniejsze, by awansować do najlepszej szóstki. To nie będzie łatwe, bo inne drużyny mają dokładnie taki sam cel. Dlatego każdy następny mecz musi być dla nas tym najważniejszym, jak byśmy za każdym razem grali wielki finał – zapowiada Bernardi, dla którego nie będzie to pierwsza wizyta w Rzeszowie. W tym roku gościł już w hali na Podpromiu obserwując mecze Polska- Francja.

Asseco Resovia – Jastrzębski Węgiel, sobota godz. 17

1/8 finału Pucharu CEV

SCC BERLIN – ASSECO RESOVIA 1:3 (25:23, 22:25, 23:25, 20:25)

SCC: Skach 1, Touzinsky 4, Fischer 1, Spirovski 19, Hidalgo Oliva 19, Galandi 8 oraz Krystof (libero), Krause 3, Smedins 6, Korzenevics, Schwarz 2.

ASSECO RESOVIA: Ilić, Akhrem 15, Kosok 9, Grozer 22, Cernic 14, Millar oraz Ignaczak (libero), Grzyb 12, Perłowski, Buszek, Baranowicz 1

Sędziowali: P. Vlasko (Słowacja) i S. Kurtiss (Łotwa).

Widzów: 1300.

W pierwszym meczu 2-3, awans Asseco Resovii.

ACC Berlin kontra Resovia

47 proc. Atak 50 proc
51 proc Przyjęcie 66 proc
9 pkt Blok 13 pkt
6 asów zagrywka 8 asów
28 pkt po błędach 25 pkt

rm

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.