Skąd 49 mln zł oszczędności na inwestycjach drogowych?

Na remoncie ul. Podkarpackiej zaoszczędzono 5 mln zł. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Okazuje się, że ok. 49 mln zł mniej będą kosztowały przebudowy czterech głównych dróg w mieście. Niestety, nie oznacza to, że pieniądze pójdą na inne inwestycje.

Na inwestycje władze miasta wydadzą o 49 mln zł mniej unijnych pieniędzy, niż pierwotnie zakładały. Okazało się bowiem, że oszacowane przez nie kwoty na realizację dużych inwestycji drogowych w mieście były znacznie wyższe, niż oferowały firmy. Skąd taka rozbieżność? Błąd w obliczeniach?

Pracownicy ratusza tłumaczą to dużą konkurencją wśród firm składających oferty w przetargach. Ma być to skutkiem tego, że w kraju kończą się duże inwestycje, więc przedsiębiorstwa chcą “załapać’ się na te mniejsze, nawet kosztem niższych cen.

Złośliwi uważają, że na takiej oszczędności ucierpią i tak kierowcy. – Skoro proponują niższą kwotę, to znaczy, że na czymś będą musieli zaoszczędzić – mówi Jan K. z Boguchwały. – Potem okaże się, że droga po pół roku nie będzie się nadawała do niczego innego, jak do kolejnego remontu – spekuluje.

Ile i na czym taniej
Najwięcej, bo o 20 mln zł mniej, będzie kosztowała przebudowa węzła Wyzwolenia-Warszawska. Urzędnicy oszacowali koszt na ok. 84 mln zł, a Inżynieria Rzeszów, która wygrała w przetargu, zaproponowała dużą niższą kwotę – ok. 63 mln zł. O 14 mln zł taniej wykonana zostanie przebudowa alei Rejtana (zamiast 41 – 27 mln zł).

10 mln zł mniej zostanie wydanych na modernizacje ul. Lubelskiej. Miało być 38 mln zł, a Mota-Engil prace wykonuje za 29 mln zł.  Z kolei 5 mln zł udało się zaoszczędzić na remoncie ul. Podkarpackiej.

85 proc. z UE
Na razie nie wiadomo, czy zaoszczędzone pieniądze będzie można wydać na inne inwestycje, czy może zwrócić do unijnej kasy. Urzędnicy chcieliby przeznaczyć pieniądze np. na budowę drogi do SSE Dworzysko albo dalszą przebudowę ul. Podkarpackiej.

Przypomnijmy, że wszystkie wspomniane inwestycje muszą być zakończone do 2014 roku, ponieważ będą sfinansowane z unijnego programu transportowego. Projekt pod nazwą “Budowa systemu integrującego transport publiczny…” ma wartość ponad 415 mln zł. Dofinansowanie UE to ponad 311 mln, a miasto musi wyłożyć blisko 104 mln zł.
Pieniądze zostaną przeznaczone nie tylko na inwestycje drogowe, ale i np. na zakup nowych autobusów, wyznaczenie bus-pasów oraz utworzenie stref płatnego parkowania.

***
O tym, że na niektórych rzeczach nie warto oszczędzać, wie każdy z nas. Jak będzie w przypadku dróg, przekonamy się już po zimie.

Ewelina Nawrot

do “Skąd 49 mln zł oszczędności na inwestycjach drogowych?”

  1. pniok

    Pan Jan K. z Boguchwały nich się martwi zakorkowanymi drogami w swojej gminie.. Skoro nie chcieli do Rzeszowa, to nie powinni się tym martwić.
    A poza tym, to chyba dobrze, że są oszczędności. Zawsze będzie mniejszy wkład własny… Jakby trzeba było zapłacić więcej niż było zakładane, to zapewne mielibyście zmartwienie dlaczego wydano tyle pieniędzy.

  2. Obywatel X

    Pewnie, że „warto” oszczędzać. W Lezajsku przykładowo będzie kładziony asfalt na obwodnicy bezposrednio na ubitą ziemię – bez kamienia na podłożu. Tak teraz się w Polsce robi drogi. A interes się kręci – w pół roku po szumnym otwarciu przez naszego „kochanego” p-osła Rynasiewicza (napewnoo się pokarze, żeby zrobić sobie reklamę), będzie potrzeba remontować obwodnicę, ale już wtedy Zbyszek się nie będzie POkazywał, bo on Lezajsk ma daleko w …, tylko jak będą kolejne wybory to sobie onas przypomni.

  3. ROMAN

    sporo kasy zostało – wystarczyło by na 2 proste mosty przez Wisłok i jeszcze na kawałek jezdni -

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.